reklama

Karmienie

ja jak jeszcze dane mi bylo karmic moim mleczkiem, to np jesli sciagniete mialam 30 ml, to mieszanke robilam z woda zgodnie z rozpiska na puszce, czyli np. 30 ml mleka,dolewalam 30 ml wody i do tego lyzeczka mm :)
 
reklama
Adiaps, tak jak mówi emikaa, dolej do swojego mleczka odpowiednią porcję wody i dosyp mieszankę. Ja tak robiłam i było ok. Moim zdaniem wsypywanie proszku do własnego pokarmu nie jest dobre, bo chyba za bardzo zwiększyłaby się kaloryczność takiej niewielkiej porcji.
 
Mleczko mozna spokojne mieszać, mojej Madzi odciagałam przez 5 miesiecy i jak miłam mało to dorbiałam mm i wszystko było ok.
A mój mały babelek jeszce niec nie próbował:-), jakos mi bardzo wygodnie z tym cyckowaniem, wcale mi się nie chce, ależ jestem leniwa.
No i wszystkim marchewkowo jabłuszkowo dzieciakom wielkie gratulacje:-), małe łobuzy przed wami żurek i kiszona kapusta:-)
 
mój dziś na obiad zjadł 3/4 słoiczka zupki (marchew, ziemniak, pietruszka) i popił 120 ml mleka, trochę dużo wg mnie... a wczoraj kolacja to 18 kaszka malinowa 75 ml wody i 3 łyżki kaszki a o 19:30 dopił 90 ml mleka i spał do 3 :)

 
reklama
Kamcia my mamy te butelki i niestety mlody nie chce z nich pić, z nuka i z lovi tez nie, jak mu dzisiaj podawałam swoje mleczko bo miałam zamrożone z czerwca to strasznie sie krzywil i wszystko wypluwał. Może mu nie smakowało, nie wiem. Jutro ściągne swojego troche i zobaczymy jak zareaguje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry