Hope
podwójna mama :-)

dobre ;-) a jakie fajne, być niezastąpioną :-)A łyżką nie idzie? Jakoś tak ropuch mój otwiera buzię szeroko i chętnie, co prawda potem zawartość niechcący ląduje tu i tam ale ciamka, łyka ja pelikan ryby i ogólnie daje radę. Butli ze smokiem w ogóle nie biorę pod uwagę - łyżka i od razu kubek. Szkoda zębów ;-)