Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
basiekk, ja dziś właśnie taką działkową marchew ugotowałam i blenderem rozdrobniłam na jednolitą, lekką masę. Ostatnio Maja jadła delikatną marchewkę z bobovity i pisało na opakowaniu, że zawierała troszkę ryżu. Ale dziś zrobiłam samą marchewkę.
my narazie ostrożnie z wprowadzaniem, owoce sobie darujemy póki co... był ziemniak, była marchew i jutro może chapsniem marchewke z ziemniaczkiem ... wszystko zajadane ze smakiem ... kaszka malinowa ulubiona też!
Basiek jeśli chcesz zachować jak najwięcej witamin ugotuj marchewe na parze, zupełnie inny smak ma i jest pyszniasta ... a taka swojska to już na 100% z butów wyrywa
jaipur poki co chyba jesteś skazana na przeciery, ale możesz np wyłożyć juniorowi troche przecieru na stoliczek i niech łapkami sprawdza konsystencje, niech sam ta upaprana łapką trafi do buzi itd... chyba dobre wprowadzenie do blw ... no i wszystko łyżeczką podawaj niech uczy sie memłać.
Dziewczyny moje dziecko oszalało... Igorowi odechcialo sie jesc z butelki chociaz je prawie od pierwszego miesiaca zycia. Zadna butelka mu nie pasuje i wszystkie posilki je tylko z lyzeczki, daje mu dwa razy kleik dzis marchewke dostanie nie wiem co mu jeszcze dawac bo mleko z lyzeczki to tylko rozlewa
jaipur ja nawet nie wiedziałam, że istnieje cos takiego jak blw
ciekawa sprawa, ale wymaga samodyscypliny nie jestem pewna, czy chciałoby mi się sprzątać i myc wszystko po każdym posilku ale pomyslę
Jaipur może się nie znam, ale moja mała urodziła się 22 maja i 22 czerwca skończyła m-c, 22 lipca - dwa mieszki, 22 sierpnia - trzy, a 22 września 4 miesiące .
Dzięki dziewczyny za rady:-) Już za dwa dzionki klusek dostanie marchewę