lepi, myślę, że spokojnie dasz radę karmić piersią. Laktator do pracy i juz. Ja Mateusza tak karmiłam do 9 miesiąca. Odciągałam w pracy i do lodówki, po pracy zabierałam do domu.
Maja je wszystko, wszystko smakuje bo już na próbę dostała smak marchewki, jabłka i kaszkę morelową. Wszystko tak Jej smakuje, że chce jeszcze, ale od jutra będzie mogła dostać konkretną porcję;-). Pije z każdej butelki, wszystko co jej podam czy to herbatka, czy Bebilon. Wiadomo, że i tak zawsze kończy się cycusiem, ale wiem, że to bardziej pod względem podydania i tulenia niż jedzenia.