reklama

Karmienie

reklama
No pewnie, że służy, IMG_1544.jpg:-D:-D:-D
 
Jaipur o co im chodzi? Przecież wszędzie trąbią że mamine mleczko najlepsze!!!! To co przez tyle miesięcy głodziłyśmy nasze maluchy mlekiem z cyca??!! Całe szczęście ja nie słucham takich komentarzy.

Basiekk widać że służy :)
 
lepi, myślę, że spokojnie dasz radę karmić piersią. Laktator do pracy i juz. Ja Mateusza tak karmiłam do 9 miesiąca. Odciągałam w pracy i do lodówki, po pracy zabierałam do domu.

Maja je wszystko, wszystko smakuje bo już na próbę dostała smak marchewki, jabłka i kaszkę morelową. Wszystko tak Jej smakuje, że chce jeszcze, ale od jutra będzie mogła dostać konkretną porcję;-). Pije z każdej butelki, wszystko co jej podam czy to herbatka, czy Bebilon. Wiadomo, że i tak zawsze kończy się cycusiem, ale wiem, że to bardziej pod względem podydania i tulenia niż jedzenia.
 
karolka, mój syn był karmiony tylko piersią 8 miesięcy i jest taki chudziak, że szok. Żebra Mu widać, niedawno w naszym mieście byli strong meni i On tam poszedł z moim tatą i zgarnął tytuł anty strong mena. Był najchudszy, to sobie wyobraź. Maja natomiast je i pierś i Bebilon na zmianę i jest pulchniutka bardzo. Ale karmienie piersią jest faktycznie wspaniałe. Czujesz się tak blisko i taka potrzebna, a szczególnie jak Miniusia przebudzona szuka sutka - super doświadczenie. Będę karmiła jak najdłużej, bo więcej dzieci nie planuje i wiem, że będę za tym uczuciem tęsknić.
 
faktycznie, coś w tym jest- karmienie piersią daje taką niesamowitą bliskość, że nawet jak budzi mnie junior w nocy co 2godziny (jak ostatnio) to idę do niego z radością, cieszę się..że się obudził i mogę go nakarmić.I siedzę u niego taka nieprzytomna,ale tak mi doobrze.. Wczoraj zasnęłam i przebudziłam się na gdakanie juniorka- ale mąż się pyta czy ma iść do niego,pogadać z nim o spaniu,czy chce nakarmić już- oczywiście, chciałam nakarmić - uświadomił mi ,że mały jadł godzinę temu,trudno i tak chciałam iść:D.Jak mnie nie ma i niania karmi go butelką z moim mleczkiem, to staram się tak przyjechać abym jeszcze ja go zdążyła nakarmić i zazwyczaj wtedy karmię piersią a odciągnięte wcześniej mleko zamrażam.
Tym sposobem będę znów miała pełną szufladę w zamrażarce mleka- przyda się na następny weekend bez dziecia:)

basiekk piękny dowód wysokich wartości odżywczych mleczka mamy:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
no przyznaje, że karmienie piersią, po tych ciężkich , pierwszych dniach po urodzeniu stało sie czymś na tyle wspaniałym, że nie wyobrażam sobie na chwile obecną nie karmic :) młoda chyba też nie ;)
a z ciekawostek, to dzis, z okazji ukończonych 4 miesięcy moja Lenuia posmakowala jabłuszka :D tak jej smakowało, że plakala, gdy łyżeczka oddalała sie od buźki :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry