reklama

Karmienie

mój mleka 120 ml wody + 4 miarki, czasem zje 150 ml wody i 5 miarek, kaszkę podaję z łyżeczki, 70 ml wody i 2 łyżki stołowe kaszki i to czasem wystarczy a czasem popije 60-90 ml mleka, dziś na obiad zjadł niecały słoiczek zupka krem z warzyw (groszek, kalafior), raczej mu nie smakował, raz sama ugotowałam marchewkę z ziemniakiem to się popłakał więc chyba woli słoiczek :(

 
reklama
Wlasnie to jest roznie mojej mamie pediatra kazal dawac po 3 miesiacu. Ja zaczelam probowac jak mala miala 3,5 miesiaca jest wszystko ok teraz dopiero morele cos jej nie pasuja. A daje jej rano kaszke z lyzeczki pozniej kolo 10 deserek okolo 12 zje kaszke z butli kolo 14-15 obiadek kolo 17 kaszke z butli i kolo 19-20 kaszka z lyzeczki je dosyc czesto ale tez dalej ulewa choc odkad je bardziej geste posilki jest lepiej
 
Daje mleko i tam dosypuje kaszke zeby zagescic. Pediatra kazala dac geste posilki i sprawdzic czy mmniej ulew no i do tego espumisan caly czas narazie jest lepiej ulewa ale delikatnie
 
My póki co tylko cycowi :-) I w sumie jakoś mi się nie śpieszy:-)
Jakby nie to, że wracam do pracy to najchętniej bym przynajmniej do 6 miecha tylko na cycku pociągnęła. Jak kluska skończy 4 mieszki to coś jej podam, ale na razie tylko do zasmakowania, a nie jako stały posiłek.
 
Co ja mam zrobic jak ona na kaszce co ja mleko dodaje to az rzyga a na wode nie dopiero teraz sie skapnelam i przygladnelam temu zawsze jak dostanie z mlekiem to szaleje a tak to nie jest najgorzej
 
Byłam dzisiaj w rossmanie po słoiczki bo dostałam pocztą paczkę z hippa i w niej były kupony promocyjne na słoiczki. Kupiłam kilka różnych i niedługo będziemy się bawić w nowe smaki :D Junior zje kilka łyżeczek a mama albo siostra resztę :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry