reklama

Karmienie

reklama
agacio wczoraj posadziłam małą w jej krzesełku, na tacce położyliśmy miseczkę, w niej ziemniaczki, marchewka, mięsko. zadowolona była bardzo, a jedzonko znalazło się wszędzie - na krzesełku, poza nim, na ubranku, wszędzie :) miseczka wylądowała prawie na główce, ale jak sie ma uczyc jedzenia to niech się uczy
ale i tak faktycznie najwięcej radości przynosi jedzenie tego, co jedzą rodzice, buzia cała się śmieje
 
Joluś a no widzisz mów mi pasztetowa:-D

edit: Maja dopiero Polinkę zobaczyłam Słodka, ale co burak "smakował" czy smakował? Bo jak nie smakował to pewnie dlatego że ciocia od buraków nie przyjechała nakarmić czyli ja;-)
 
Ostatnia edycja:
Ja też dopiero Polusię dojrzałam - pięknotka, buraczek widać smakował bez dwóch zdań :tak:
Agacio ja też nie wiedziałam, że wątrobianka to pasztetowa:confused2:Agacio mam jeszcze pytanie do Ciebie odnośnie tej pomidorówki < w ogóle sorki, że tak zawracam gitarę> kupiłam dzisiaj w biedrze zagęszczony sok pomidorowy w składzie ma 100% pomidorów taki w kartonie, czy taki może być do pomidorówki?
Martynka dzisiaj zjadła 2 pierogi ruskie:-D więc przybijamy piątkę Igiemu ;-)
 
Ostatnia edycja:
Basiek pewnie jak najbardziej może być:tak: a kluseczki tez robisz do niej? gitary nie zawracasz absolutnie:no:;-)
Wogóle zabrzmi to nieskromnie ale uważam się za dobrą kucharkę;-)
 
Jolcia, mój Mały jak któregoś dnia ugotowałam Mu kolorowe kopytka, to zjadł ich 6:sorry:


U nas jedzonko wygląda tak:

5-6 cyc
8-9 kaszka
12 obiadek
15 owoc/kisiel
18 kaszka
20 cyc

między posikami parę chrupków bądź biszkoptów




a co do chlebka, gdzieś czytałam, ze takiemu Maluchowi nie powinno się dawać ciemnego pieczywa;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry