reklama

Karmienie

reklama
Żelka a ty mu dajesz taki rosol ze sloiczka tak? A probowalaś dac taki normalny nasz? Bo Igor wcina rosol az mu sie uszy trzesa tak lubi. Je tez ogorkowa normalnie, probowal pomidorowej ale mu nie smakowala.
 
My jemy bobovity i jest ok.
Agnieszko ja nie podaje swoich zup i ze swojego talerza bo my mocno doprawiamy jedzonko, zupki moje - specjalnie dla niego gotowane lubił ale mu przeszło, wiec wcina sloiki.
Z resztą ja rzadko gotuję zupy dla nas ... czesciej jezdzimy do mojej mamy na zupke, albo po zupke :zawstydzona/y::zawstydzona/y::-p ... a one sa z wegeta smietana itd wiec tym bardziej nie podam :tak:

Co do problemow jedzeniowych u na to chyba nie kwestia jedzenia, a choroby i smarkow w nosie :-(
 
reklama
Julek też wszelkie słoikowe rosoły bez problemu wciąga, naszego jeszcze nie jadł nigdy.
Dziś za to podobno nie chciał obiadu jeść. Obstawiam zęby, bo od paru dni stęka niemiłosiernie. Mam tylko nadzieję, że dość szybko wyjdą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry