reklama

Karmienie

reklama
hope widac widac ,, tylko nie dzisiaj :((
..tez sie zawsze smieje, ze Polka to mlekopijaca i mlekoholik, i te oczy polprzymkniete,, śnięte,,, jak maly cpunek...
Pionizuje ja czasami takze, jak widze, ze za duzo juz jej leci i sie denerwuje bo za szybko i za mocno ciagnie,... wiec krotka pauza i dalej jedziemy...
 
Hope ano, świetnie to wygląda - moj M się śmieje że po jedzieniu Tymek ma nokaut techniczny, zamglony wzrok, głowa się kiwa no normalnie spojone dziecko, oprzeć głowe na cycku i spać.
Co do podawania lekow ja podaje łyzeczką taka plastikową dla dzieci, przed jedzeniem - żeby po jedzeniu nie ulał nic. z resztą mam wrażenie że młody poranne "przystawki" polubił i wię że po nich będzie mega pełny cycuś i chętnie poddaje się wszystkim zabiegom.
Ja sie zastanawiam co jest, bo pokarmu mam niby dużo, ale mój synio na noc czyli kolo 22 zjada dwa cycki wyciumkuje dokładnie obydwa - to będzie kolo 220 ml mleka jak nie więcej :O fakt że potem śpi do 4 - 5, ale tak się zastanawiam gdzie on to mieści.
 
salsera u nas jest elektryczny, podwójny:-D tzw dojarka Amedy.w 10 minut są dwie buteleczki czyli ponad 200ml.
Co do kapturków na sutki w laktatorach , to w instrukcji od mojego jest mowa o tym ,że są jeszcze dwa rozmiary- większy i mniejszy. A sposób na pobudzenie wypływu mleka też jest w tej instrukcji i się sprawdza świetnie- na początek ustawić siłę ssania i częśtotliwość na dość wysoką i za chwilę mleko sika strumienie, wtedy można po chwili zmniejszyć siłę, żeby oszczędzać sutki, a jak strumyk staje się cieńszy- znów podkręcić w ten sposób wypływ mleka.
Po jedzeniu junior odpada, robi minę mocno tęskniącą za rozumem i wisi prawie na rękach.Czasami rechocze
z leków podaje tylko Fenistil w kroplach- daje najczęściej jak junior ssie smoka, podaję łyżeczką do karmienia dzieci(dostałam gratis do zakupów) i zatykam smokiem.Pediatra mówiła ,że to najlepszy sposób żeby ładnie połykał.
 
Ostatnia edycja:
Mój Jasiek espunisan uwielbia, jak tylko przystawiał łyzeczkę do buzi do ładnie otwiera i widac,że mu smakuje:) ja chyba tez zaopatrze się w laktator:)
 
Mój w miarę spokojnie daje sobie zakraplać, choć czasami się wierci niemożliwie, ale za to po bananku uśmiech murowany, po esputiconie tak nie było. No właśnie tamto było bez smaku, a espumisan słodki i bananowy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry