reklama

Karmienie

A widzisz, mówiłam :-p Zrobiłam wywiad i wszystkie uważne mamy potwierdziły, lewa pierś lepsiejsza, prawa nielubiana. Ale mimo buntu przystawiaj, głodne dziecko zje nawet z palca :-D
 
reklama
A u nas to jest taki ambaras ze Filip za nic nie chce jesc jesli jest halas, a ze jego brat halasuje i lobuzuje caly dzien to Filip odmawia ssania, lapie na chwile, zlosci sie, prezy, placze i nie najada i malo przybiera. Probowalam na rozne sposoby zajac czyms Aleksa zeby byl cicho, teraz po prostu wlaczam bajke (okreslona) i uciekam na gore karmic.
Mam nadzieje ze Filip bedzie dzieki temu ladniej przybieral.
W ogole dwojka takich Babli to wyzwanie, czasem bywa cieeezko.
 
Bubbles moja mała też nie znosi jak ją karmię, a ktoś hałasuje. Tylko ja mam o tyle dobrze, że nie mam innych dzieci <póki co ;-)> i jestem z nią sama w domu, bo mężu wieczorem wraca zresztą on akurat jej nie przeszkasza, ale np jak przyjdzie teściowa <złoooo ;-)> i gada ze mną to mała też się denerwuje, wierci, pręży wypluwa cyca. Głupio mi tak powiedzieć teściowej spadaj kobito bo jak ją znam to się obrazi, ale na szczęście nie przychodzi tak często. Albo np w chrzciny non stop było głośno i też moja mała nie chciała jeść za bardzo, ale zamykałam się z nią sama w pokoju i ciuchutko jej śpiewałam, żeby zagłuszyć inne rozmowy i pomogło.

Dzisiaj moja mała coś nie chce jeść, nie wiem dlaczego chyba pierwszy raz jej się coś takiego zdarzyło, ona cyca nie odmówiła nawet jak była przepełniona a dzisiaj wypluwa , a jak próbuje jej znów przystawić to płacz, próbowałam nawet zagadać i włożyć jej cyca do buzi to był płacz straszny. To znaczy nie to, że nie je w ogóle tylko possie 10 max 15 minut i niby najedzona, a karmienie u nas co najmniej 20 -30 minut trwało, a bywało, że i dłużej więc nie wiem. Staram się częściej przystawiać. Na razie poczekam może na wieczór jej się apetyt wróci. Oby!
 
u mnie też lewy cyc bardziej pożądany z tego względuu że Zołzolince mojej na prawym boczku wygodniej ale i prawego cycya nigdy nie odmowia choc widze że jej nie pasi pozycja ale co głód to głód i ssie jak smok
 
hope u mnie przy 1 córce była dlaz niej lepsza lewa pierś i przez to miałam z tą właśnie piersią większe problemy a z prawej jej się ciężko piło
a teraz Emcia woli prawą pierś :-)
i z niej chętniej sobie popija.... :-p
dziwne takie .... al3 na szczęscie tym razem Bóg mi wynagrodził męki z piersiami i nic a nic mnie nie bolały..
no może tylko 2 dni po wyjsciu ze szpitala :-p
a tak to na lajcie :-)
 
dziewczyny jaki znacie dobry sposób na podkręcenie laktacji?
Bo wprawdzie junior się najada, przybiera maxymalnie, ale nie mam już mleka na odciąganie tak jak miałam wcześniej, no a czasami się by przydało- zrobić zapas i też przy dłuższych wypadach z domu.No nie mówcie,że to moje piersi mnie dyscyplinują i mam nie szwędać się tylko w domu siedzieć:-D
 
Pewnie uregulowała Ci się latacja i odpowiada potrzebom dziecka. Też tak mam, ale jak potrzebuję odciągnać dzień wcześniej więcej pije i to tak sporo więcej i mlesio się odrazu znajduje na odciągnięcie.
 
reklama
jaipur ja nie odciągam wcale bo przy Vi strasznie tego nie lubiłam.. a teraz jak potrzebuję gdzieś wyjść lub cokolwiek (choć rzadko się zdarza bo mąż często pracuje i i tak jestem z dziećmi sama to i tak kupiłam sztuczne i kiedy trzeba to daję małej mieszankę
nie robię tego zbyt często bo karmiłam ją butlą raptem 3-4 razy ale to jest dobre rozwiązanie...

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry