Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
u nas coraz lepiej coś w tym jest że psychika działa na laktację jak już pogodziłam się z mieszanym karmieniem to od razu się poprawiło Zuzia dostaje 2 butelki dziennie raz jak jest z moją mamą a drugi przed snem a resztę dnia i przez cała noc karmie piersią i mleka więcej :-) grunt to pozytywne nastawianie a najważniejsze że dziecko najedzone
ja arbuza jadłam i ok;-)
a na truskawki czekałam zeby były juz nasze polskie
bo tak za man chodziły jak Łuaksz z mela jedli i tak pachniało ze hej
wiec dziś sie skusiłam i zobaczymy
o rany! jak czytam co Wy jecie dziewczyny to mi żal:-(
ja się boję cokolwiek jeść z takich rzeczy bo Marcel bardzo mocno reaguje na alergeny i w zwiazku z tym lecę praktycznie na samej Wasie z drobiowa polędwiczką n aśniadania, ryż z cynamonem na obiad i grznaki zytnie na kolację.... wiadomo nei cały czas tak właśnie ale grapefruitów, arbuzów a już z pewnoscią truskawek do ust dłuugo nei wezmę.
W ogóle to ja się zastanawiam co ja na tym weselu będe jeśc żeby małemu nie zaszkodzić (wysypka lub ból brzuszka)
Kupiłam dziś herbatkę dla karmiacych z Hippa - ale smacznamam nadzieję ze pomoże