reklama

Karmimy...

jestem w szoku, że takie przesady mogą jeszcze gdzies funkcjonować:szok::szok::szok: niektóre (te o trującym mleku, paleniu mleka itp.) to chyba jeszcze z czasów kiedy czarownice palono na stosach:-D

Sabincia zerknij, że jest tam tez mowa o tym, że przesądem jest, że w piersi jest tyle mleka ile da się wyciągnąć laktatorem i że w miękkiej piersi jest mało mleka - to by się zgadzało z tym o czym pisałyśmy wcześniej...
 
reklama
renemy... no aż sie popłakałam ze smeichu.... takich bzdur nie słyszałam nawet czytając przesądy ciażąowe o nie aptrzeiu przez dziurke od klucza itp.... no toz to jakies totalne brednie!!!nie chce mi sie wierzyć ze ktoś jeszcze w XXI wieku bierze to na powaznie:sorry2:
 
Czyli jak bedzie jakas reakcja alrergiczna to rozumiem ze wtedy droga eliminacji trzeba dojsc do tego co ja powoduje? tzn, jesc np inny owoc dziennie i obserwowac czy jest ok? Ja bardzo chce karmic piersia wiec wole diete ograniczyc niz karmic formula. :tak:
MrsF, tak wtedy trzeba wszystkie "podejrzane" produkty odstawić. Moja lekarka oraz położna kazały mi wprowadzać nowy produkt do diety tak co 3-4 dni, bo dziecko może reagować z opóźnieniem. Potem tak samo się robi wprowadzając dziecku pokarmy stałe. Czy Ty, albo Twój mąż jesteście alergikami, że tak się tym martwisz na zapas?
 
Giza, dzieki za wyjasnienie :-). Maz nie jest alergikiem a ja mialam tylko pare niewyjasnionych, ale dosc silnych, reakcji alergicznych jako dziecko. Pytam sie na wszelki wypadek jakby cos sie dzialo, bo tu wszystko robia inaczej i moga dawac inne rady i wyjasnienia.

Jutro mi sie wreeeszcie zaczyna szkola rodzenia w szpitalu w ktorym bede rodzic wiec sie zapytam czy mleko w raze czego zapewniaja czy mozna miec swoje.
 
Remeny aż się nie chce wierzyć, że ktoś jeszcze wierzy w takie zabobony...:szok:

Jeśli chodzi o sztuczne mleko, to ja do szpitala nie kupuję żadnego. Przy Zuzi pokarm miałam od razu (rodziłam sn) i obyło się bez nawału oraz żadnych zastojów... U nas położne niestety szły na łatwiznę i jak jakaś mama miała problem z przystawieniem to kazały kupować te jednorazowe buteleczki (chyba z NANa, ale nie jestem pewna):no:
Natomiast herbatki z Hippa piłam cały czas (karmiłam ponad 9 miesięcy), ale nie wiem na ile one wspomagały laktację, a na ile działała podświadomość... :confused::confused::confused:
 
Na początku to mi ta dieta"szpitalna"odpowiadała ale teraz mam coraz inne zachcianki:-)i aż mnie skręca,bo w porównaniu to w ciąży można jesc wszystko:confused:.Ile można jesc gotowane mięso,rybę i marchewkę z warzywami:no:,ziemniaki i ryż i bułeczki z szyneczką,serkiem topionym,czy jogurt albo Danio i płatki z mlekiem:baffled:.No dzisiaj zjadłam zapiekane ćwiartki ziemniaczków i udko z piekarnika,zobaczymy.
Asze pytanie do ciebie...
Czy mogę :sok wieloowocowy?
suszone daktyle,mandarynki i morelki z puszki,Flipsy smakowe,pomarańcze z Włoch,migdały?
Jakie zupy mogę sobie gotowac?
Bo już mnie to strasznie denerwuje w tym całym karmieniu:angry:
 
Marteczka generalnie to można wszystko......ale, no właśnie to ale - jednym dzieciom nic nie szkodzi co zje mamusia a innym prawie wszystko:baffled: sok z cytrusów na razie bym sobie podarowała chyba, ze chcesz zaryzykować i spróbować - nie jest powiedziane że Zuzi coś po tym będzie, ale owoce cytrusowe są silnym alergenem niestety, jeżeli chodzi o produkty z puszek to nie polecam ze względu na konserwanty.
Ogólnie można jeść wszystko rozsądnie i z umiarem, obserwacja Zuzi pomoże Ci w tym - jesli jej nic nie jest to znaczy że możesz to jeść. wprowadzaj nowe pokarmy powoli żebyś w razie w wiedziała co jej szkodzi i mogła to w porę wyeliminować :-)
 
Marteczka, radzę wprowadzać jakieś nowości do swojej diety rano. Bo jeśli by coś miało zaszkodzić, to najwyżej dzień będzie ciężki ale do wieczora powinno być ok. A jak zjesz coś na wieczór, albo po południu to może być nocka z głowy. No i lepiej odpuścić sobie groch, kapustę i inne wzdymające produkty.
A co do soku, to raczej polecają kompoty na początek, takie domowe. A jeśli już sok, to w niewielkiej ilości i najlepiej rozcieńczony wodą.
No i taka monotonna dieta, to tylko na początku, potem to już właściwie można jeść wszystko, chyba, że zauważysz, że coś maleństwu nie służy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry