reklama

kaszel

Temat na forum 'Zdrowe dziecko' rozpoczęty przez Katka, 8 Listopad 2005.

  1. Katka

    Katka Użyszkodnik ;)

    Córka od kilku dni zaczęła pokasływać,szcególnie nad ranem,żadnych innych objawów nie było.Pdawalam jej flegamię.Była osłuchana dzisiaj przez pediatrę.I wszytsko jest okej, nadal mam dawać raz dziennie ten syrop. ALe teraz wieczorem ten kaszel wg mnie się nasilił. Ostatnimi czasy mala dużo chorowała. Czy może to być pozostałość po tych chorobach?Co robicie jak Wasze dzieci męczy taki mokry kaszel?
     
  2. EWCIK100

    EWCIK100 Fanka BB :)

    Może to kaszel alergiczny, związany z okresem grzewczym. Mój Kajetan tak miał, ale chyba po prostu z tego wyrósł. Nawilżaj w nocy powietrze. Czasem uczulają kwiaty doniczkowe, tzn. w wodzie, która może czasami być w podstawce rozwija się dużo bakterii i grzybów. Jeżeli u dziecka są kwiaty, to może spróbuj je wynieść i zobacz czy będzie poprawa.
    Na noc, żeby dziecko spokojnie spało możesz mu podać syrop SINECOD, bez recepty.
     
  3. reklama
  4. monika1313m

    monika1313m Fanka BB :)

    dobrze zaopatrzyć się na wiosne w domowy syrop ---- idziesz do lasu z daleka od ulicy zrywasz młode pedy jeszcze takie w łuskachz sosny potem je do słoika i przesypujesz cukrem odstawiasz w słoneczne miejsce i potem czekasz az utworzy sie syrop zlewasz go do butelek i gotowe na cały rok to przepis mojej prababci
     
  5. anik1979

    anik1979 Zaciekawiona BB

    Masz może Moniko jakieś inne domowe sposoby np na przeziębienie. Ja się staram leczyć moje dziecko tylko domowymi sposobami. Z dala od antybiotyków. Polecam stary sposób syrop z cebuli i buraka z miodem, a na noc nacieranie maścią kamforową, żeby dziecko dobrze się wygrzało. Mój synek nie zabardzo lubi to wygrzewanie, ale za to najdłużej był chory 3 dni i obyło się bez antybiotyków. Nawilżanie powietrza i częste wietrzenie pokoju dziecka bardzo polecam. Pozdrawiam wszystkich.
     
  6. shirleyan

    shirleyan Początkująca w BB

    Mój czteroletni syn kaszle od końca września. Kaszel słabnie lub zanika na kilka(naście) dni, po czym przez kilka następnych dziecko szczeka - na sucho lub lekko wilgotno - praktycznie bez przerwy, całe dnie, tracąc przy tym oddech. Alergolog stwierdził nadreaktywność oskrzeli, zapisał Flixotide i Singulair, poradził brać środki przeciwkaszlowe w razie ciężkich chwil (które nie przynoszą ulgi), ale ja nie widzę żadnej poprawy. Może leczenie trwa za krótko (miesiąc), niemniej jednak z diagnozą astmy kaszlowej wg mnie nie zgadzają się 2 rzeczy:
    nocami kaszel słabnie lub zanika zupełnie - pojawia się nad ranem
    leki rozszerzające oskrzela (Berodual) nie przerywają ataków - wydaje mi się, że dodatkowo podrażniają gardło.
    Inny pediatra sugerował mocne nawilżanie powietrza, nawet kupiłam nawilżacz, ale oberwało mi się od alergologa, który postraszył mnie wizją mnożących się stad roztoczy, na które może być uczulone dziecko (ja jestem na nie uczulona!) oraz zagrzybionych ścian, co dodatkowo może zaszkodzić.
    Czy któryś z mądrych rodziców mógłby mi coś poradzić - czuję się cholernie bezsilna.
     
  7. olllga.d

    olllga.d Zaciekawiona BB

    Ja też mam podobny problem,tyle że kaszel nasila się wieczorem przed samym zaśnięciem i w czasie snu, zdarzyło się nawet,że kaszel był tak silny,że mała zwróciła .
    Nie chce żadnego syropu, próbowałam jej podać 3 różne z apteki ( próbowałam,nie są niedobre) i robiony z cebuli z cukrem.Nie daje sobie łyżeczki wsadzić, a jak już jakimś sposobem jej dam to wypluwa wszystko.Nie wiem co robić ,lekarka powiedziała że sama muszę znaleźć jakiś sposób ale jaki?!Przecież nie podam jej przez kroplówkę!
    Może są jakieś cukierki do ssania z syropem albo coś podobnego?
     

Poleć forum