Dziewczyny, a ja mam inny problem , z kaszką smaczny sen bobovity- bananowa. Ona jest mleczno ryżowa na lepszy sen malucha. No i odkąd Hania ją je na dobranoc zawsze o 4 nad ranem budzi się przeraźliwie głodna. I mam zonka, bo to jedyna kaszka która jej naprawdę smakuje( o dziwo jest naprawdę smaczniejsza niż ryżowa bananowa) , ale nie po to Hania nauczyła sie przesypiać noce żeby teraz wracać do nocnego karmienia.
Myślałam już nawet żeby dodawać ją do mleka, ale to trochę bez sensu skoro to jest kaszka mleczno-ryżowa, chyba bym przesadziła z kalorycznością. A niestety czy zrobię bardzo gęstą czy półpłynną spi po niej krócej....Jakieś rady?
Bo smacznie to Hania po kaszce " Smaczny sen" nie śpi.