Ale nasza aktualna waga jest zbliżona, poprostu byłaś szczuplejsza w momencie poczęcia tego małego chlopa.
Spokojnie, jak posiedzę w domku to pewnie przytyję. A na zwolnienie idę już od przyszłego poniedziałku i nie mogę się już doczekać.
W piątek lub sobotkę jedziemy do tesco i mam zamiar kupić kilka rzeczy dla Miłoszka, przede wszystkim proszek jelp lub lovelę (w mojej miejscowości jest strasznie drogi) i będę już prała ciuszki dla małego.