Zauwazylam tylko ze wszystkie kobitki pytaja sie ile juz przytylam..nie wiem czy jest to pewnego rodzaju terapia dla nieciezarnych, ze tyle tez mozna przytyc w tak krotkim okresie czasu. Staje sie to tylko troche denerwujace zwlaszcza ze przyrost wagi w ciazy nie jest czyms nienormalnym, wrecz przeciwnie a te pytania czasami mam takie odczucie ze sa zlosliwe..albo ja jestem juz na nie wyczulona.