reklama

KILOGRAMKI

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Lidijko to ja cię na pewno przegonię, bo mam brrr... 18 na plusie. Co prawda waga u lekarza zawsze pokazywala mniej, ale niestety wizyty się skonczyly wiec musze sie pogodzic z wynikami z domowej.
 
reklama
Niestety domowa zawyża :( I nawet ta świadomość nie podnosi mnie na duchu, bo i tak to co pokażą wskazówki jednak jakoś na mnie działa... Ale... zobaczymy jak to bedzie po porodzie. Najwyżej częste spacery z wózkiem z 2 piętrza będę uskuteczniała :) Sport jak się patrzy ;)
 
A moje spadanie wagi stanęło w miejscu... :( zostało mi jeszcze 6 kg do pozbycia (12 za mną) Pocieszjące jest to że przy chorobie nie mam apetytu, więc może coś ruszy. Mam niecałe 2 miesiące na powrót do formy - ślób mojej przyjaciółki i muszę się wcisnąć w jakąć kieckę ;) bo jak narazie to mogę tylko pomarzyć ::)
 
Magda25 nie martw sie, teraz to juz albo bedziesz chudła albo staniesz w miejsu. Ale bynajmniej wiesz ile cięzaru musze dzwigac:) Tez pewnie to odzczuwasz.

Ja sobie poszłam dzisiaj na spacerek nad Wisłe, sprawdziłam stan rzeki, wysoki ale jeszcze sopro do wyjscia z koryta.

Magda 2 miesiące to bardzo duzo!!!! Na pewno uda Ci się zjechac ile planujesz! tylko bywaj zdrowa!
 
Magdaleona a jak się nie uda, to przynajmniej będzie pretekst żeby sobie nową kieckę strzelić :) A co!!!
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry