reklama

KILOGRAMKI

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
A ja mam sposób na ćwiczenia. Robię na przykład wymachy nóg jak karmię na leżąco. Albo w chwilach jak sobie przypomnę napinam pośladki.
Powinnam więcej, ale jakoś tak czasu brakuje. Czasem coś poćwiczę na leżąco, ale niestety nie jest to codziennie, buuu.
 
No ja troszku ćwicze ale niezbyt regularnie. Kilka razy urzadziłam sobie wieczorny jogging, trochę brzuszków no i w piątek wreszcie dosiadłam konia. Do dzisiaj ledwo chodzę. Ale jak ból mięśni ud zniknie to zaczynam regularne jazdy.
 
Dori wiem co czujesz... Tez już jezdziłam a pod koniec lipca wyjezdzam z małym i siostrą na Mazury na konie. Będą piekne tereny... Już się rozmarzyłam...
 
reklama
Ja całe popołudnie ćwiczę... palce od klikania w klawiaturę ;)
No ale dziś troszkę poćwiczyłam (w końcu obiecałam, że dziś zacznę) a więc cały spacer od 18 - 19 miałam brzuch wciągnięty i teraz też wciągam i cały czas mam napięty. Waga 65,5 - czyli jak przed ciążą + 0,5 kg - całkiem nieźle przy braku diety, zresztą ja się dobrze czuję w moich kilogramkach, przy wzroście 172 cm jakoś giną w tłumie ;)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry