Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jak tak dalej pójdzie to i ja z moimi 12 kg na + teraz, skończę na 20 kg. Żeby tylko. Teraz będziemy zatrzymywać wodę i kilogramy będą lecieć jak szalone.
Ja na tym etapie z Hanią miałam 9 kg na + a i tak skończyłam na 20 kg.
roznie to bywa z ta waga. ja przy Nince w 31 tc mialam 11 kg na plusie, a skonczylam na 15 kg. czyli w sumie przez ostatnie 9 tyg wcale nie duzo. takze myslmy pozytywnie
nie straszcie dziewczyny, że ta końcówka to taka będzie obfita w kilogramy. Ja w pierwszej ciąży przytyłam w sumie 9, teraz też prawie 9 już na plusie i miałam nadzieję, że dużo się już nie zmieni
sarka i właśnie dlatego się cieszę że waga mi się zepsuła wolę żyć w błogiej nieświadomości ;-) krolcia nic się nie martw - martwic się będziemy po porodzie. ważne że dzieci zdrowe a na wiose z nas już fajne laksi będą
31tc i 10kg na plusie. niby książkowo... taka tabelke kiedys znalazlam i tam bylo napisane ze tyle wlasnie na tym etape powinno byc na +, a moj lekarz i tak mowil zebym wychamowala... ale co on tam moze wiedziec a nawet esli to prawda z tym, ze teraz bedziemy zatrzymywaly duzo wody to sie nei martwie... woda to nie sadelko wiec pewnie rownie szybko ja stracimy po porodzie juz sie nie moge doczekac. im blizej porodu tym mniej mnie martwia kg... na wiosne bedziemy biegac z wozeczkami i gubic wszystko co teraz przybylo