Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja właśnie weszłam na wagę i się załamałam...zaczęłam puchnąć od jakiegoś tygodnia to widzę po sobie, ale waga mnie dobiła
+18kg....Poryczałam się bo mój facet uznał że puchnę przez to że zaczęłam podjadać słodkie...Zaczął mnie przytulać i pocieszać że super wyglądam etc no ale że to puchnięcie przez słodkości...a ja wcale się nie obżeram słodkim...zawsze przed ciążą miałam ochotę po obiadku na coś słodkiego i od jakichś dwóch miesięcy znowu mi powróciła taka ochota i zjem zawsze coś małego do kawusi.....ech załamka normalnie...
No to mnie uspokoiłaś trochę...i miejmy nadzieję że to woda i zejdzie z nas po porodzie....Ja też nie wiem, skąd się te kilogramy biorą... Słodyczy nie jem w zasadzie w ogóle w ciąży, jem lekkie śniadanie, jabłko na drugie śniadanie, potem obiad i raz na jakiś czas małą kolację. A do 18 kilo też pomału dobijam... Co prawda od 2 miesięcy mniej się ruszam, ale nie wiem, czy to aż tak istotna przyczyna. Mam nadzieję, że te kilogramy to woda i same zejdą po porodzie![]()
No to mnie uspokoiłaś trochę...i miejmy nadzieję że to woda i zejdzie z nas po porodzie....Heh trzeba być dobrej myśli bo jak zacznę analizować że ważę prawie tyle co mój facet to deprecha...
