Najważniejsze zrobić badania, dobry ginekolog dojdzie o co chodzi. Czasami wystarczy tylko trochę naturę poprawić. Nie stresuj się na zapas. My też mieliśmy chwilę zwatpienia, stwierdziliśmy nawet że jak się nie uda to trudno. Zróbcie coś dla siebie, wyluzujcie, odpuście na razie, wiem że ciężko, ale nastawienie niestety nie pomaga. U nas udało się jak stwierdziliśmy że w sumie lubimy swoje życie i czas zacząć z niego korzystać na maksa, zamiast się zamartwiać. Jak się nie uda to będziemy dogadzać sobie wycieczkami i różnego typu rozrywkami na które przy dzieciach byśmy nie pozwolili sobie. Zamiast się zamartwiać korzystajcie z wolności , jak już spełnia się wasze marzenia to dopiero zacznie się tyrania
