No hej - witam ponownie.
Patusia poszła spać, nawet nie pisnęła w proteście, padła od razu. DD do kolegi poszedł. Domek już wysprzątany to napiszę tylko kilka słów i zabieram się za obiadek.
Dzwoniłam do mojej mamy czy mogłaby przyjechać bo nie mam z kim Pat zostawić i co usłyszałam? Że mam o to poprosić sąsiadkę



Żeby tak własna babcia.... Powiedziała że miło jej że tak na nią liczę ale mam przestać, bo ona już zdrowia nie ma. Rozumiem gdybym ją molestowała o to co tydzień albo traktowała jak pełnoetatową niańkę...ale ja proszę ją o opiekę nad dziećmi raz na pół roku.

Jestem bardzo rozgoryczona.
Za to mój mężuś kochany bardzo poprawił mi humor - kiedy już straciłam na to nadzieję on przyniósł do domu malutki aparacik kieszonkowy z opcją nagrywania filmików



Będę mogła znowu nagrywać moją kochaną córeczkę i tworzyć kolejne wspomnienia z jej szaleństw i brojenia hihi.
Beatka - dzięki za podzielenie się wrażeniami, zachęciłaś mnie ale jakbym już miała to zrobić to chyba tylko u Twojego ginka. Gdzie przyjmuje? Ile bierze za taką usługę i jaki to rodzaj wkładki? Z hormonami?
I co Iwonka, doczekałaś się wizytacji? Dzięki za przepis na zupkę-krem, ostatnio właśnie mnie bierze na coś takiego. Mam w lodówce brukselki, ciekawe czy to też by sie nadało? A grzanki jak robisz?
Marta - masz wiadomość na gg.