Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
mój Bartek też czasami wolał coś pogrzebać przy aucie, umyć je, po pracy pojechac do mamusi na obiad (bo ja nie gotuję tzn. rzadko mniej więcej co 2-3 dni). Więc jak go wzięłam na rozmowę to teraz zawsze się pyta czy może jutro cos tam zrobić (zawsze dzień wcześniej
), Ale jestem z siebie dumna że tak mu dogryzłam i teraz jest taki grzeczniutki. Choć ja nie mam z nim jakiś większych problemow :-)
.
ale bym też chciała żeby też z nami spędzał czas bo sobota i niedziela to jedyne takie dni wolne co ma a on nas ciągnie do swoich rodziców w sob i niedz. a wczoraj planował generalny porządek auta
i pojechał sam bo ja nie chciałam
potem siedzę sama i patrzę u nich w ścianę
więc pewnie dziś nas zabierze i znowu sami nie pobędziemy :-(Mysia i Gosia musicie porozmawiać z Waszymi facetamimój Bartek też czasami wolał coś pogrzebać przy aucie, umyć je, po pracy pojechac do mamusi na obiad (bo ja nie gotuję tzn. rzadko mniej więcej co 2-3 dni). Więc jak go wzięłam na rozmowę to teraz zawsze się pyta czy może jutro cos tam zrobić (zawsze dzień wcześniej
), Ale jestem z siebie dumna że tak mu dogryzłam i teraz jest taki grzeczniutki. Choć ja nie mam z nim jakiś większych problemow :-)
.



Agusia, jak kiedyś (jak byłam jeszcze z innym facetem, a byliśmy juz długo razem, mięliśmy poważne plany) zaczęłam być bardziej dociekliwa gdzie sie podziewa mój luby, to skończyło się to burzliwym rozstaniem, Powód: to niby z mojej dociekliwości i braku zaufania....a dla mnie to prawda zwaliła mnie z nóg..popieram
zainterasuj sie gdzie on tak znika






Lenulka, ile u nas wojen o to było....nie zliczę...ale on ciągle się tłumaczy, ze nie może sie przyzwyczaić, ze musi komuś coś mówić..przez pierwszy rok po ślubie oki, ale minęły już dwa lata a on jakby nigdy nic,dalej swoje
Agusia, jak kiedyś (jak byłam jeszcze z innym facetem, a byliśmy juz długo razem, mięliśmy poważne plany) zaczęłam być bardziej dociekliwa gdzie sie podziewa mój luby, to skończyło się to burzliwym rozstaniem, Powód: to niby z mojej dociekliwości i braku zaufania....a dla mnie to prawda zwaliła mnie z nóg..
TERAZ wole nie sprawdzać....może taki okres burzliwy...sukcesy w pracy, na boisku, kumple, może woli trochę pobyć z ludzmi...jeszcze poczekam![]()
a co do tego bycia z ludzmi to ja myślę że mój jest jeszcze jak dziecko i chyba nie dojrzał do roli ojca
poprostu na to wszystko brak mi słów a tym bardziej sił :-(ciągle kłótnie o to że ja mu wypominam ...zabraniam...i wiecznie to moja wina
:-(u mnie wojen tez sporoa co do tego bycia z ludzmi to ja myślę że mój jest jeszcze jak dziecko i chyba nie dojrzał do roli ojca
poprostu na to wszystko brak mi słów a tym bardziej sił :-(ciągle kłótnie o to że ja mu wypominam ...zabraniam...i wiecznie to moja wina
:-(