reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam. ja równiez jestem z Białegostoku, a dokładniej z Dziesięcin.Jestem w 16 tc i tez nie moge doczekać się 20 tc i połówkowego USG.
Natalunia-robilaś usg połówkowe u swojego lekarza czy w innym gabinecie? ostatnio słyszałam ze teraz są takie standardy, aby połówkowe robił innym lekarz niz prowadzący ciążę.
kogoś sczególnie polecacie w tym względzie?
 
reklama
Witam. ja równiez jestem z Białegostoku, a dokładniej z Dziesięcin.Jestem w 16 tc i tez nie moge doczekać się 20 tc i połówkowego USG.
Natalunia-robilaś usg połówkowe u swojego lekarza czy w innym gabinecie? ostatnio słyszałam ze teraz są takie standardy, aby połówkowe robił innym lekarz niz prowadzący ciążę.
kogoś sczególnie polecacie w tym względzie?

Robiłam u swojego lekarza prowadzącego. Ale jakieś 5 tygodni później miałam 3D (robione przez innego lekarza) i wtedy też miałam tak jakby drugie połówkowe, bo pierwsza część badania polegała na tym, że gin sprawdzała mi wszystkie narządy dzieciątka a później już tylko oglądanie mojej córci przez 3D.

Kamila32 USG połówkowe robi się w połowie ciąży, czyli ok 20-22 tc. Sprawdza się wtedy czy wszystkie narządy rozwijają się prawidłowo, sprawdza się kości i mierzy, waży dzieciaczka. Wtedy można poznać płeć :tak:
Aanuusiaa u mnie w 25 tc moja mała dłubała sobie w nosku, pięknie pokazała twarzyczkę i brała do buzi pępowinę :laugh2: Niezły ubaw mieliśmy. Pani doktor mówiła, że niezła agentka się szykuje, bo lubi być w centrum uwagi. Na początku badania była odwrócona tyłem, a za dosłownie 2-3 sekundy była już przodem i pokazywała co potrafi. :rofl2:
 
W szpitgalu robią USG przed porodem, czy sugerują się tylko tym ostatnim? A co jak np nie zdążę pójść na ostatnie usg?

robia zazwyczaj zeby zobaczyc jak sie ma dzidzia w ich oczach ... ;] taak mi sie wydaje...
ostatnio przelecialam sporo forum na temat szpitali i rodzenia w nich ... mam metlik w głowie i sama nie wiem gdzie mam isc rodzic eh
to wypowiedz dziewczyny ktora rodzila pod koniec wrzesnia tego roku
moze macie jakies informacje bieżące o warszawskiej?
1. Jak trafi na IP niech prosi o lewatywę oczywiscie jeśli chce, ja nie prosiłam
i nie miałam,bo nie wiedziałam, na porodówce już nie zrobią.
2. Koszule do porodu dostanie szpitalną
3. Sale porodowe sa 4, pojedyncze, rodzinne,z łazienką- papier potrzebny swój:)
Krzesełko dla męża troszkę niewygodne:)-zwykły taboret
4. jesli chodzi o opieke przy porodzie ja miałam super!!!! żadnych zastrzeżeń,
uwag nie mam,jestem wdzięczna za szybki i sprawny poród
5. znieczulenie zzo- dają każdemu i tyle ile potrzeba- jak poczuje że puszcza
prosić o kolejną dawkę
6. Połóg- sale 5 osobowe, łazienka na korytarzu- warunki nie takie jak na
porodówce ale dla mnie ok, wygląd ścian nie ma znaczenia.
7. Położne dokarmiają dzieci jeśli sie nie ma pokarmu. Jest w tygodniu doradca
laktacyjny- mozna isć i prosić o pomoc we wszystkim.
8. Dzieciaczki sa kąpane w salce noworodkow, połozna zabiera i przynosi
czyściutkie dziecko.
9. Połozne połogowe różne- jedne miłe inne nie, ale ja nie mam uwag żadnych
10. leki p/bólowe dają bez problemów
11.dla dziecka trzeba miec ubranka swoje ale u nas na sali na 5 kobiet wszystkie
maluchy były zawinięte w takie kokoniki,ale to bardzo wygodne
12. swoje pampersy i chusteczki- po kapieli nakładają szpitalnego no ale na inne
okoliczności swoje
13.mozna brac też szpitalne koszula na czas połogu, sa czyste, wyprane i mozna
mieć codziennie świezą
14. jedzenie..................... jak szpitalne:)warto mieć swoje coś do
jedzenia i picia
15, polecam podkłady takie do przewijania maluszka a dla mamy do położenia na
prześcieradło
16. nie pytać pana doktora pediatrę( bo jest tez pani doktor) o punkty w skali
Apgar,bo najpierw spyta czy mama wie o co pyta,a potem wyrecytuje wierszyk
niezbyt przyjemny:), pani doktor pediatra- super,miła i wesoła
 
Ostatnia edycja:
Na Warszawskiej- porodwka, 5 sal w tym jedna eko.
Sale po porodzie 2 osobowe z lazienka.
Dzieci sa kapane w sali -kazde dziecko ma swoja wanienke- 2 rozne kolory.
Dokarmiaja jelsi trzeba.
Leki przeciwbolowe po cesarce daja chetnie.
Jesli dzidzia ma zoltaczke i ma byc naswietlana to jest naswietlana na sali przy mamie.
Ubranek swoich nie trzeba. tylko chusteczki i pampki.
Mozna swoje koszule nocne.
Jest mozliwosc wypozeyczneia lkktatora- 5zl za dobe
Jedzenbie takie sobie-jak to w szpitalu
Polozne mile
Neonatolodzy mili
Lekarze ginekolodzy tez

Kolezanka miala bardzo ciekzi porod- bardzo chwali sobie lekarzy i polozne na pordowce
 
reklama
robia zazwyczaj zeby zobaczyc jak sie ma dzidzia w ich oczach ... ;] taak mi sie wydaje...
ostatnio przelecialam sporo forum na temat szpitali i rodzenia w nich ... mam metlik w głowie i sama nie wiem gdzie mam isc rodzic eh
to wypowiedz dziewczyny ktora rodzila pod koniec wrzesnia tego roku
moze macie jakies informacje bieżące o warszawskiej?

Kasiula, ten opis dotyczy jakiego szpitala? Chyba PSK, co?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry