reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ewuśka29 nie ma co narzekać. Ważne aby czuć się młodo duchem. Ja tak się czuję choć mam skończone 31 lat. Mam wrażenie że czas dla mnie staną w miejscu, tylo dziecko strasznie szybko rośnie.
A co do spacerków to my bez wózka od jesieni bo Paulinka nie lubi. Chodzimy nóżkami w tempie żółwia.
 
reklama
Kobietki, tworzę wątek o spotkaniu w realu, ale takiego organizowanego przez bb i podobno będzie się różnić od tych naszych, bo to nie my ustalamy miejsce i czas... zaraz będziecie mogły sobie o tym poczytać ;)

Ewuśka, w razie gdybym zapomniała: Wszystkiego najlepszego!Ważne na ile się czujesz, a nie wiek biologiczny :)
 
Natalunia no niestety teraz już będzie tylko coraz bardziej ruchliwa znaczy dobrze się rozwija grunt że nic się nie stało:no::tak:
Ja też dziś byłam w galerii antoniuk oj ale ludu było że hoho ale w końcu rossman blisko jupi:-D
ciuchy z pepco tez chwalę synek ma koszulki i tyle razy prane a wyglądają jak prane może z raz czy dwa więc super:tak:
a tak w ogóle musze gdzieś do fryzjera ale nie wiem gdzie:baffled:
my dziś urodzinowo -tortowo zdjęcie w załączniku mężyk robił na szybkości bo do pracy po 15 wyszedł.
a poza tym to nie wiem zapomniałam co miałam jeszcze napisać:baffled::cool:
 
Aneczka, najważniejsze że jest ok. Od dzisiaj nie ma spania z nami i Zu śpi w łóżeczku. Nie będzie już nam tak "wygodnie", ale najważniejsze bezpieczeństwo dziecka. Dzisiaj np położyłam ją na macie i poszłam do WC, wracam, a ona na brzuszku :szok:
Sliczny torcik :tak:
 
Natalunia no niestety teraz już będzie tylko coraz bardziej ruchliwa znaczy dobrze się rozwija grunt że nic się nie stało:no::tak:
Ja też dziś byłam w galerii antoniuk oj ale ludu było że hoho ale w końcu rossman blisko jupi:-D
ciuchy z pepco tez chwalę synek ma koszulki i tyle razy prane a wyglądają jak prane może z raz czy dwa więc super:tak:
a tak w ogóle musze gdzieś do fryzjera ale nie wiem gdzie:baffled:
my dziś urodzinowo -tortowo zdjęcie w załączniku mężyk robił na szybkości bo do pracy po 15 wyszedł.
a poza tym to nie wiem zapomniałam co miałam jeszcze napisać:baffled::cool:

tez bylam w galerii i tez ciesze sie ze Rossman blisko !! :)))))) a co do fryzjera to moge ci polecic na murku na dole kolo pasmanterii fryjerke bodjaze Ewe... blondynkę szczupla teraz do 17 otwarte no i dzis bylam sie zapisac to popołudnia ma zajete przez tydzien !! :) a zawsze ladnie mnei scina i temu nie ide nigdzie choc od wakacji nie bylam u fryzjera :) czekam az dopasujemy sie do siebie hehe :)
 
dzien dobry!
Natalunia- jak przeczytałam o Zuzi to mnie zmroziło...dobrze ze jest dobrze! No i gratuluję podejcia do męża! Tak tzrymać!

A faktycznie,że filonka milczy....pewnie już maleństwem się zajmuje i nie ma czasu na nic....

No a do mnie panie z poradni dzwoniły czemu dziecka nie szczepię:confused: czy chore czy coś... i na siłę datę wizyty chciały umowic... aj
 
Też Oli nie szczepisz? Trzeba podpisać takie pisemko u nich i nie będą Cię męczyć. Jak będą zastraszać i namawiać, to nie daj się, bo najważniejsze jest zdrowie dziecka. Moja Zuzia szybciej się rozwija niż np koleżanki Madzia, ktora ma 5 miesięcy. Zuzia siedzi podparta, przewraca się na boczki i z boczków na brzuszek, jak powiedziałam ostatnio na bilansie, że mała podnosi się do siadania i nie chce leżeć, to nakrzyczała na mnie, że dorosłego z dziecka chce robić. A wiem że w 4 miesiacu to przecież normalne.

Ania, ja chodzę na bilanse z Zuzią zamiast szczepień. Zważą, zmierzą i sprawdzą czy wszystko ok. Także idź, złóż pisemko i będziesz miała ich z glowy.

A co do Zuzi, to śpi teraz w swoim łóżeczku i w swoim pokoiku. i problem z jej spaniem, bardziej leżał we mnie niż w niej, bo było mi wygodniej ją karmić i miałam ja pod ręką jak wypadl jej smoczek... Matko, jaki egoizm przeze mnie przemawiał i całe szczęście, ze nic jej się nie stalo, bo bym chyba sobie tego do konca życia nie wybaczyła.
 
Też Oli nie szczepisz? Trzeba podpisać takie pisemko u nich i nie będą Cię męczyć. Jak będą zastraszać i namawiać, to nie daj się, bo najważniejsze jest zdrowie dziecka. Moja Zuzia szybciej się rozwija niż np koleżanki Madzia, ktora ma 5 miesięcy. Zuzia siedzi podparta, przewraca się na boczki i z boczków na brzuszek, jak powiedziałam ostatnio na bilansie, że mała podnosi się do siadania i nie chce leżeć, to nakrzyczała na mnie, że dorosłego z dziecka chce robić. A wiem że w 4 miesiacu to przecież normalne.

Ania, ja chodzę na bilanse z Zuzią zamiast szczepień. Zważą, zmierzą i sprawdzą czy wszystko ok. Także idź, złóż pisemko i będziesz miała ich z glowy.

A co do Zuzi, to śpi teraz w swoim łóżeczku i w swoim pokoiku. i problem z jej spaniem, bardziej leżał we mnie niż w niej, bo było mi wygodniej ją karmić i miałam ja pod ręką jak wypadl jej smoczek... Matko, jaki egoizm przeze mnie przemawiał i całe szczęście, ze nic jej się nie stalo, bo bym chyba sobie tego do konca życia nie wybaczyła.

No też nie chcę szczepić, myślałam tylko o tężcu ale to wtedy , kiedy Ola skończy pół roczku... Będę dzwonić i się umawiać na następny tydzień na wizytę i zobaczymy jak na mnie naskoczą :) a najlepsze było to ,że mowię iż Ola ma bardzo śłuzowate kupki spowodowane silną alergią pokarmową i że przyjdę jak mi to się wszystko trochę ustabilizuje i że wiem że w takim stanie dzieci szczepić nie wolno( tak mi pani pediatra prywatnie mówiła)- a pielęgniarka środowiskowa- że absolutnie to niczemu nie szkodzi,że przeciez to nie szczepienie doustnie podane :))) no powaliła mnie, że domięśniowo nie groźne jest dla dziecka :)
No to faktycznie Twoja Zu silna bestia- moja się jeszcze nie przewraca na boki za bardzo a o brzuszku nie wspomnę:)No ale tydzień róznicy jest , nie :)
Natalnia- dobrze że się dobrze skończyło i nie martw się już :))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry