Hej. Tusia, gratulacje pracy, Żużaczku, zdjęcie więcej niz doskonałe :laugh:
Co do kropelek to ja daje po 1 dziennie, a czasem zapominam..i nic sie nie dzieje. Nigdy nie miałam laktacyjnych kryzysów..chyba, bo nie pamietam. Ale taka może moja uroda, ze karmie jak morświca. Jonatan ma 6 kg i wygląda jak księżyc. Agak, może ty się za bardzo stresujesz, daj spokój, niech sie rzeczy toczą swoim biegiem...Będzie dobrze, przy trzecim dziecku sie przyzwyczaisz ;D
Poczuj się jak wodospad mleka...niech płynie, niech płynie...
;D