reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
agak juz woda powinna być. Była awaria na centralnym zasilaniu do miasta. Ja juz mam wode, moi dziadkowie też. Na wszelki wypadek napusciłam do baniaków.
 
reklama
U nas też wody nie było, ale już jest. Chyba pojadę na weekend do Kętrzyna do rodziny męża, ale sama nie wiem, pogada jakaś taka nieciekawa, a mnie gardło cos jakby boli. Wojtek mnie ciągnie, dzieciaki szwagra już po ścianach chodzą z radości, dzwonią i pytają czy naprawdę przyjedziemy i czy do jutra to jeszcze długo ;D No i jak ja mam im to zrobic i nie przyjechać skoro wcześniej już obiecałam::) Moje dzieciątko fika gdzieś w dolnych partiach moich trzewi i pozdrawia Was stamtąd radośnie :)
 
Gosik jedź jedź :) Odpocznij, odetchnij świeżym powietrzem powygłupiaj się z dzieciakami :) Pogoda w weekend ma się poprawić :) Pozdrów swojego malucha, mam przeczucie, że to facecik :)

A tak aktualnie wygląda moje szczęście :):):):)

img0397small2yo.jpg
 
Minia, jaka piekna dzidzia...i cudna bluzeczka.
A pomidorówka tak: scieram machewke na tarce, cebulke siekam, wkladam do rondelka, zalewam woda, wkladam kostke rosolowa lub dwie i sobie perkocze...potem jak miekko sie robi w marchewce dodaje przecier pomidorowy albo sok pomidorowy, co mam...zagotowuje, mieszam w szklance kopiasta łyzke mąki z pól szklanki zimnej wody, dodaje pare łyżek gorącej zupy, wlewam przez sitko do calosci (sitko zeby bez kluch) zamieszuje, zagotowuje. Zdejmuje z ognia. Mieszam dwie, trzy lyzki smietany z kilkoma lyzkami gorącej zupy, wlewam, mieszam. teraz doprawiam: bazylia, cukier, co lubisz.
Makaron gotuje oddzielnie i dodaje do zupy po ugotowaniu, zeby kluski przesiąkły pomidorówką.
Mniam.
 
reklama
Dzięki Kalinka za komplement :) To nie bluzeczka, a całe ubranko i całe piękniste. Prezent od jednej z wielu ciotek heheheheh
Strasznie skomplikowana ta Twoja pomidorowa :) Ja gotuję wodę, wrzucam kostki rosołowe, potem koncentrat pomidorowy, zagotowuję, zabielam i sypię zielone bez opamiętania :) Makaron też gotuję oddzielnie, ale mąż i tak woli pomidorową z ryżem :)

Dziewczyny w Waszych kranach ciepła woda też wygląda jak wołowy rosół? :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry