Magdalenka wielka! Ja bym urodzin dla 20 szkrabow psychicznie i usznie nie wytrzymala. Moje 3 wystarcza...Podziwiam, jestes perfekt-matka! Co nie znaczy, ze taka na przykład matka, spędzająca urodziny synka przy jednym cieście, z ksiązką i najlbliższą rodzinka, piosenkami Osieckiej brzdakanymi na pianinie, nie jest w pewnym stopniu tez perfekt...haha...tyo moja wizja środowych urodzin malucha. Nie robie niestety imprezy, nie mamy czasu...zejda się 3 babcie i dwa dziadki i my do tego, wetknę dwie świeczki w ciasto-snickers( ostatni hit w naszym domku) i pospiewamy sobie.
Solenizantowi wsio rawno.
No Zuzacvzku, dodaj jeszcze, ze jadlam u ciebie PYYYSZna kielbaske tatusiowej roboty.
I że wpadla Joasia , a raczej brzuszek i Joasia. Ona jest jak globusik!I jezdzi samochodem...szok...