Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nikt nigdy u mnie nie stwierdził nadżerki.Ja tak nie miałam.ale moja koleżanka miała tak za każdym razem od początku lekarz stsrał się unikać u niej usg dopochwowego. U niej okazalo sie winą nadżerka i bardzo ukrwiona pochwa. Naczynka szybko pękły i z tego powodu była 2 razy w szpitalu z mocnym nawet krwawieniem. Od momentu usg przez brzuch wszystko ustało.a dzis jest w 32tc. U mnie w 2 ciąży , która straciłam po wizycie u gina na drugi dzień krwawienie i usłyszałam, ze poroniłam. Także nic złego to nie musi oznaczać. Masz problem z nadżerką?
Witam, 6tc+4 dni.
Dziś miałam swoją pierwszą wizytę u lekarza, nie było jeszcze serduszka.
Ok 4 godziny po wizycie zaczęło się krwawienie. Czy któraś z Was tak miała? Czy to jest po badaniu usg (dopochwowym) czy to powód do niepokoju?
Lekarka nie odbiera, a zaczynam popadać w panikę.
u mnie w 6 tygodniu nie było widać serduszka. Pojawiło się plamienie, szybko na ip, kroplówka, luteina, duphaston ale niestety nie dało się już zatrzymać poronienia. Serduszko pojawiło się na 1 dzień a pozniej przestało bic. Dlatego każde plamienie/krwawienie w ciąży, bez względu na jej etap czy wczesny czy pózny warto skonsultować z ginekologiem...Tak jak wspomniała @wiola0904 lepiej podjechać na IP. U mnie na przełomie 5-6 tc pojawiło się plamienie żywą krwią i zdania podzielone- jedni mówili że to nadżerka, drudzy że to mogła być implantacja zarodka. Dopiero po tygodniu usłyszałam że serduszko zaczęło właśnie bić (u mnie też nie było FHR na początku).
u mnie w 6 tygodniu nie było widać serduszka. Pojawiło się plamienie, szybko na ip, kroplówka, luteina, duphaston ale niestety nie dało się już zatrzymać poronienia. Serduszko pojawiło się na 1 dzień a pozniej przestało bic. Dlatego każde plamienie/krwawienie w ciąży, bez względu na jej etap czy wczesny czy pózny warto skonsultować z ginekologiem...
pewnie, że tak. każdy przypadek jest inny. plamienie czy nawet krwawienie nie musi oznaczać nic złego... mi chodziło kochana o to, że po prostu lepiej pojechać na ip i to sprawdzić a lekarza, który wygłosi jakieś chamskie i nieprofesjonalne komentarze olać. Bo nikt na forum nie da jednoznacznej odpowiedzi bo raz plamienie kończy się szczęśliwie a czasem neistety poronieniem ale po to sa izby przyjęć i lekarze na nich, żeby rozwiewali wątpliwości pacjentów i zajamowali się naszym i dzidziusiów zdrówkiem...W pierwszej właśnie zbagatelizowałam plamienia, dużo osób mówiło że to może być implantacja a skończyło się na wywołaniu...
W aktualnej gdy zauważyłam plamienie krwią, wpadłam w histerię i od razu na IP (dlatego poradziłam @Ewelaxs by pojechała).
Po 3 dniach gdy badał mnie "pewien uprzejmy lekarz" usłyszałam z jego ust "na IP przyjeżdża się z KRWAWIENIEM a nie plamieniem". Ten sam lekarz z tonem na odwal się powiedział że z moim bhcg powinno być ❤, dodał że przyrost jest nie taki jak trzeba... Gdyby nie to że była pielęgniarka w gabinecie która mnie uspokajała, nie usiadłabym na fotel ginekologiczny. Cały tydzień stresu i nerwów, neospasmina na uspokojenie ale po 2 dniach usłyszałam w końcu że fhr zostało wykazane.
U mnie w drugiej ciąży (aktualnej) nie znaczyło to nic złego, pojechałam z paniką w duchu a wyszłam z ulgą i szczęściem, do tej pory nie usłyszałam dokładnego powodu czemu to plamienie się pojawiło, mimo nerwów jakie zjadłam słysząc takie słowa (i paru innych komplikacji które są aktualnie) udało mi się dotrzymać ciążę do 3 trymestru.
W pierwszej którą straciłam, również nie doszłam do tego co było przyczyną, lekarze rozkładali ręce bo nie udało się wykonać histo...
Życie pisze różne scenariusze, @Ewelaxs- trzymam mocno kciuki i wierzę że będzie wszystko dobrze![]()