reklama

Krzywa cukrowa

no ja juz jestem po badaniu krzywej.....w poniedziałek odbiór wyników.....

badanie do przezycia....tyle ze troche mnie jeszcze mdli....
 
reklama
Monika - współczuję
ciekawe czy mi lekarz zleci to badanie 16.11...
ja sobie wymysliłam, że wezmę ze sobą kiszone ogórki i już po badaniu odsłodzę się zjadając kwaśne - zawsze to na mnie działało :)
 
Osinka...przypuszczam ze tak...to juz pora na tego typu badanie...



aha wez sobie cytryne i kanapke....pielegniarka mi powiedziała ze mozna wcisnac cytryne do glukozy ...jest wtedy "zjadliwa" a kanapka...po badaniu spokojnie sobie zjesz :)
 
dziękuję bardzo za wskazówki, boje się tego badania, w ciąży nie jem nic co słodkie, bo mi nie smakuje - trzeba będzie się wymęczyć... dla dzidziolca :)
 
poza tym trafiłam na swietna pilegniarke....przez godzine która musiałm tam spedzic...co chwila zagladała na mnie czy mi sie nic nie dzieje:)...nawet jak poszłam do toalety to chciała zebym nie zamykała drzwi,gdyby cos miało mi sie dziac:)
 
no...wyobraz sobie ze po godzinie pobrała mi krew i zapytała czy mam kanapke..odpowiedziłam ze nie...a ona na to ze jak chce to poleci mi kupic zapiekanke :)...
 
monia!! a był tam jakiś pokój do spania?? Ja dziś też byłam na czczo na badaniu krwi i jak wróciłam o 10 i zjadłam śniadanie, położyłam się spać, to wstałam przed chwilą...
;)

odzwyczaiłam się od porannego wstawania!!!
 
reklama
ja tez byłam.....dlatego chodze tam robic badania...i tak musze za nie płacic,a ze jest to prywatna przychodnia i miła obsługa....kicham na nasza słuzbe zdrowia....mam dosc denerwowania sie ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry