Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
nie miałam takiej sytuacji, ale myślę, że skoro uwagą i namawianiem nie dajesz rady, to może ignorancja poskutkuje? nic nie stracisz, jak nie zadziała. Postaw talerz przed nim (je w wysokim krzeselku?) i plasterek serka, plasterek szynki, kawałek chlebka, pomidorka, jajka, co tam uwazasz i powiedz smacznego, a sama usiądx obok przy stole i jedz swoje śniadanie. Może poskutkuje? Dzieci lubia jeść w towarzystwie.no to masz podobnie, tylko że mój ma tak z kaszunią. Jadłby kaszkę cały dzień i ani obiady, kolacji....też już głupieję, bo nie wiem czy mogę mu popuścić w tej kwesti....nie mam pojęcia co robić. Przez to, on praktycznie nie zna smaków. Jak próbuje podsunąć mu kanapkę z czymś, to wypluwa i krzywi się okropnie
nie samkuje mu ser, pomidor, szynka, jajko, no cokolwiek:-( nie chcę, żeby miał problemy w przyszłości ani on ani ja. bo nawet stajac na głowie i tak nie trafię w jego gust.
Prosze doradźcie mi czy takiemu dziecku można pofolgować i dawać tą kaszkę (jest na krowim) czy wybrać metodę zgłodnieje to zje. Kiedyś chętnie próbował nowości. A od ponad meisiaca cos mu się uwidziało i nic mu nie pasuje. ani jogurt który uwielbiał
Problem w tym, że to trwa już prawie 2 m-ce. to nie jest zwykły bunt. A ogólnie jest zdrowy, ząbki wyszły a on taki został. Wyniki sprzed tej całej syt. miał super. No a teraz to nie wiem..
Kilka razy przetrzymaąłm go , że jak nie chce to nie. Płakał, łościł się i w koncu zjadł. Ale mimo to już którys dzień tak robię a on dziś rano też śniadania nie ruszył bo nie samkuje. Wczoraj zrobiłam kanapki z serkiem białym zmieszanym z różnymi rzeczami. Nawet nei chciał ruszyć. Potem podałam z szynką-też wypluł. Potem M dałmu spróbować z kaszanką bo właśnie jadł- nawet do buzi nie włożył. On czeka na kaszunie i koniec. No co Wy na to??????????????????????????????????????????????
dodam jeszcze, że ani wagoniki ani wianuszki ani zachwycanie się jakie to dobre nie dają rezultatów.
a ja polecam poradnik ''Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby do nas mówiły'' super książka,
Mam problem, ale bardziej od strony technicznej. Moje dziecko jadło ładnie rano kaszkę łyżeczka-karmione przez babcie, a od kilku dni nic... nie wiem, czy nie wrócić na smokano a w kwesti zywienia nikt mi nic nie doradzi???:--
confused:
![]()
Babcia się upiera przy smoczku, a ja chciałabym żeby się w miarę usamodzielnił, bo we wrześniu idzie do żłobka.Na Twoim miejscu do smoczka bym nie wrócila, bo to przeciez krok w tył.:-(Mam problem, ale bardziej od strony technicznej. Moje dziecko jadło ładnie rano kaszkę łyżeczka-karmione przez babcie, a od kilku dni nic... nie wiem, czy nie wrócić na smokaBabcia się upiera przy smoczku, a ja chciałabym żeby się w miarę usamodzielnił, bo we wrześniu idzie do żłobka.
A może warto spróbować?
Swojej córce tylko zupy nie pozwalałam jeśc samemu, wszystko inne jadła sama. Naukę rozpoczęłysmy prze roczkiem, jak była wstanie sama manipulować łyżeczką. Teraz juz wszystko je sama sztućcami. 
Czym więcej ćwiczy maluszek, tym szybciej dochodzi do wprawy i Ty możesz w tym czasie jeść swoje, a nie karmić dzieciaczka. Poza tym w towarzystwie lepiej smakuje.
