Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Hah, my robiliśmy prawie identycznie!Ja z mężem jakiś czas temu zrobiliśmy tak. Kalendarz (miałam taki nie kieszonkowy tylko większy z imieninami). Najpierw ja przewertowałam wszystkie imiona od A do Ż później mąż. W trakcie przeglądania wypisywaliśmy (z podziałem na chłopiec/dziewczynka) imiona, które nam sie podobały. Wiadomo były takie bardzo bardzo fajne a były tez i bardzo fajne. Wypisywaliśmy wszystkie, które nam odpowiadały . Później przykładaliśmy nasze kartki i zostawialiśmy tylko te imiona które były zarówno u mnie jak i u męża.
tylko że wybraliśmy po 10 imion i się zamieniliśmy kartkami, każdy skreślił po 5, które uważał za straszne i z pozostałych 10 skreślaliśmy po 1 już razem decydując - razem wybraliśmy dla chłopca dwa imiona: Jacek i Kacper, a że będzie synek więc damy mu Kacper Jacek 
bo potem na kogo będzie krzyczeć jak jemu/jej nie będzie się podobać? Na Was ma krzyczeć, a nie na jakieś ciotki, babcie czy sąsiadki 
Ciesz się , że możecie sami wybierać , bo moja teściowa wpadła na pomysł , że to powinni dziadki imiona wybieraćniedoczekanie :-)
![]()


Nie spodziewałam się że można mieć takie pomysły.

tak mi się kojarzy, z kimś poważnym i rozważnym
Czasami jak Laura mnie nie slyszy a raczej udaje ze nie slyszy to wołam ZOSIA







boskie!!Czasami jak Laura mnie nie slyszy a raczej udaje ze nie slyszy to wołam ZOSIA![]()


jakoś nasz entuzjazm na to imię spadł do 0.
później będziesz żałować. jak my w pierwszej ciąży powiedzieliśmy że to będzie Borys to szczególnie babcia mojego męża tak to przeżywała że chciała iść do księdza żeby go nie ochrzcił
nawet mojego tatę prosiła żeby na nas wpłynął... ale niestety nie udało jej się
także teraz jak do niej jedziemy to tylko Borynio i Borynio i już nie ma słowa o tym jakie to imie złe wybraliśmy.... wszyscy się przyzwyczaili i jest ok. jednak w rodzinie męża był przypadek że się rodzice posłuchali dziadków i nie wiem czy są zadowoleni.. w końcu to wasze dziecko i inni muszą zaakceptować wasz wybór.