reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja, jak spotykałam się z Dziewczynami, to w ogóle nie było dziwnie... Z Asią u Paśnika, jak się spotkałam to czułam, jakbyśmy się znały kupę lat 😊😊😊poza tym jest to coś, co nas łączy i daje to poczucie takiej bliskości 😉pewno zależy też od człowieka... Wiadomo, że nie z każdym stąd bym się ściskała 🤣🤣🤣🤣
Dokladnie ja sie widzialam z klaudiaanita a nie wiedzialam ze to ona dopiero pozniej sie okazalo ze to ona ale odrazu poczulam ze to wspaniala kobieta :)...
 
Ja znam dzieci samotnych matek i nie każde chodzi na terapie. Myśle, ze to zależy od wielu czynników. Dzieci z pełnych rodzin niby szczęśliwych maja czasem więcej problemów, niż te z dysfunkcyjnych rodzin. O tym czy ktoś wyjdzie na ludzi i jak bardzo coś mu zaszkodzi decydują cechy osobowościowe. Coś co dla jednych jest trudnym a wręcz traumatycznym doświadczeniem dla innych może nie być i na odwrót. Idąc twoim tokiem rozumowania jeżeli rodzice się awanturują bo maja problemy to lepiej dziecko oddać. Albo kobieta która zalicza wpadkę i będzie jej ciężko no bo jest samotna matka tez ma oddać..?? No chyba nie wszystko jest takie proste... Są sytuacje w których wzięłabym pod uwagę oddanie do adopcji dziecka wtedy gdy przybierało by głodem. Przecież jesteśmy dorośli wiele rzeczy da się ogarnąć :-) A skoro już to dziecko = zarodek zaistniało to weź za nie odpowiedzialność. I nie kończy się ona na urodzeniu dziecka ale tez zapewnieniu mu komfortowych warunków do rozwoju - miłości, szacunku itp. A to jesteś w stanie zapewnić dziecku po rozwodzie.
Dlatego napisalam ,ze mozemy bez konca te dyskusje ciagnac.Nie ma sensu.
 
Dyskusje światopoglądowe zawsze są trudne. Każdy z nas ma prawo do swojego zdania, każdy ma inne doświadczenia 🤷‍♀️Na pewno wychowywanie dziecka w niepełnej rodzinie nie jest dobre-ja pamiętam do dziś sytuację z dzieciństwa (może z 8 lat miałam), rodzice jakiś kryzys mieli i mama do mnie powiedziała, że chyba się rozwiodą ...od razu Jej powiedziała, że się nie zgadzam, absolutnie. Potem, cały czas o tym myślałam, nie zapomnę tych emocji i strachu...
Co do wiary i kościoła. Dla mnie to dwie różne sprawy. Wierzę, ale nie w kościół, który stał się pustym budynkiem, księża sami do tego doprowadzają... Zbyt dużo tam polityki i dzielenia... A to chyba nie misja kościoła.
 
Hej dziewczynki powiedzcie mi jedno czy podczas stymulacji tak już na prawie końcówce można uprawiać seks? Może głupie pytanie ale nie spytałam lekarza i niewiem czy ma to może wpływ na to żeby pęcherzyki za wcześnie nie popękały?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry