reklama

Kto po in vitro?

reklama
nie były badane wszystkie z 5 doby , zostały nam jeszcze 2 blastki z 6 doby...
Ponoć endometrium zawsze ładne, nie miałam nigdy problemu... 😔 jestem bezsilna... nie wiem od czego zacząć czy podejść ostatni raz do trzeciego transferu czy przebadać immunologie i całą resztę...
Dopiero konsultacja w poniedziałek, faszerować się jeszcze lekami czy już nie ma sensu ?
A zrobi biopsję endonometrium z badaniem wycinka. Może jest jakieś zapalenie ukryte.
 
idzie wytrzymac :) nie jest przyjemny ale nie jest tez bolesny :D
czytalam ostatnio na forum ze ktoras dziewczyna po przeleczeniu takiego zapalenia zaszla w ciaze- moze przypadek moze nie ale troche mnie pocieszylo.
Tez jestem po CP i kilku biochem wiec podchodze do tego z lekka rezerwa.. to moze byc przyczyna ale nie musi.
Ja mialam biopsje robiona. 2 mce leczenia antybiotykiem. Do transferu mialam tez mnostwo lekow ale myślę, ze to leczenie tez pomoglo zajsc w ciaze.
 
młoda, ale na naturalna ciążę nie mam już szans... a w cuda nie wierzę...
Ja Ci nie mówię, ze w ciąże naturalnie zajdziesz. Ja Ci mówię, ze IVF powinno się udać. Około 80% komórek jajowych przed 30 rz jest poprawnych genetycznie. Po 40rz może 20-30% w zależności od kobiety.
To oznacza, ze nawet w przypadku dużej fragmentacji twoje komórki będą ją kompensować.
U nas tez czynnik męski, kiedyś fragmentacja chyba była 21%
 
reklama
Hej dziewczyny. Po nieudanym transferze , w kolejnym cyklu podeszłam jeszcze raz .. niestety właśnie odebrałam wyniki i to samo beta 1.10 .
Jakie badania powinnam wykonać? Tu jest brak jakiejkolwiek implantacji... Nie wiem dlaczego tak się dzieje, że ta beta nie rośnie 😔😭
To tak jak I u mnie 3 transfery i beta ani drgnęła. Dziecko już mam jedno z naturalnej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry