reklama

Kto po in vitro?

Ja bym naprawdę mogła podchodzić co miesiąc, ale nie ma hajsu... Taka polska rzeczywistość. Nie można też stawiać invitro ponad wszystko, brać kredyt, za kredytem, jeszcze jeden nie splacony, a ju, kolejny itd... choć napewno tu takie są waleczne, szanuje BARDZO Was wszystkie, ale ja niestety nie mogę się bardziej pogrążyć.

Pomyślę o adopcji
Masz rację nie można, ale walczyć trzeba, jesteś młoda więc może za jakiś czas spróbujesz ponownie... życzę Ci wszystkiego najlepszego! Trzymaj się cieplutko...
 
reklama
U mnie 38 tc cc. Mali tacy mali nie byli bo 2730 i 54, 3010 i 55cm [emoji6]
No to calkiem spore te Twoje dwa szczescia [emoji4] a mi gin powtarza ze nie widzi zebym donosila ciaze blizniacza przez budowe mojego ciala. Nie chodzi o tluszczyk, bo jego jest nadmiar, tylko kosciec, ze niby w dole brzucha mam slaba budowe. A to bardzo dziwne, bo jedyne co sie rzuca w oczy, to wlasnie moje szerokie biodra (ja taka troche gruszka jestem)..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry