BRAWO !!!!! Jestem z Ciebie dumna. 5 km- za mało ??!! Nie wiem czy nie za duzo jak na pierwszy raz. Pieknie [emoji106] [emoji106] [emoji106] Robisz marszo biegi czy truchtasz sobie caly czas? Uważaj teraz tylko, zeby sie nie przeziebic bo raz ze jestes upocona a dwa nawdychasz w gardełko. Myśle ze powinnas biegac sobie co drugi dzien jak dopiero zaczynasz - wazne jest to zeby nie zakwasić organizmu. Im wiecej zakwasow - kwas mlekowy, tym wieksze ryzyko zakwaszenia a to nam teraz nie potrzebne

Napewno złapiesz bakcyla jak sie nie zrazissz i jesli jestes wystarczajaco uparta

A wiem ze jestes

Pozniej bedziesz czuła taka meeegaaa euforie po bieganiu, a poza tym poczujesz sie tez psychicznie lepiej ze robisz duzo dla siebie. No i sie dotlenisz. Wogole nie ma o czym pisac bieganie pod kazdym wzgledem jest cudowne. Bardzo bardzo sie ciesze, ze sie zdecydowałas

Pamietam własnie ze pisałas o lampie

no no no nasza Lilianka robi postepy. Oby tak dalej