Artemida90
Fanka BB :)
Ktory masz dzień po transferze?
Dziś jest dokładnie 21dpt
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza
Ktory masz dzień po transferze?
Ja bym nerwowo nie dała rady za granicą z takim podejściemJuż dzwoniłam, powiedzieli ze na tym etapie nie zrobia mi usg bo nic nie będzie widać. Powiedzieli ze dopóki nie boli mnie brzuch i nie ma krwotoku to trzeba liczyć ze nic złego się nie stało. Mam kontynuowac leki i czekac do dnia usg.
Po moich naciskach powiedzieli ze jeszcze skontaktują się z lekarzem i oddzwonia
No to u mnie 22dpt już było serduszko...Dziś jest dokładnie 21dpt
Fakt faktem, że u mnie czy u kilku dziewczyn z forum to plamienie nie oznaczało niczego złego, ale z pewnością byłoby Ci łatwiej gdyby ktoś życzliwy jednak to USG wykonał. Poczekaj na telefon od lekarza, zobaczysz co powiedząJuż dzwoniłam, powiedzieli ze na tym etapie nie zrobia mi usg bo nic nie będzie widać. Powiedzieli ze dopóki nie boli mnie brzuch i nie ma krwotoku to trzeba liczyć ze nic złego się nie stało. Mam kontynuowac leki i czekac do dnia usg.
Po moich naciskach powiedzieli ze jeszcze skontaktują się z lekarzem i oddzwonia
Straszne tam podejscieJa bym nerwowo nie dała rady za granicą z takim podejściemsama do 8TC na IP byłam z plamieniem i krwawieniem 2 razy i za każdym razem przyjmowali mnie bez problemu od razu. to naprawdę uspokaja... I jak niby nic nie będzie widać... U mnie w 5T+2 był już zarodek z serduszkiem... Wiem, że to wcześnie, ale z tego co się orientuję Ty jesteś na podobnym etapie teraz więc pęcherzyk czy zarodek już powinno być widać...
Trzeba bylo jechac i na miejscu sciemniac, ze boli, ze krew i wogole. Zrobiliby usg. Chociaz fakt faktem, ze na tym etapie czasami zostanie w domu, odpoczyynek, magnez, melisa, wiecej proga zrobia lepsza robote niz usg, ktore i tak nic nie pomoze...Już dzwoniłam, powiedzieli ze na tym etapie nie zrobia mi usg bo nic nie będzie widać. Powiedzieli ze dopóki nie boli mnie brzuch i nie ma krwotoku to trzeba liczyć ze nic złego się nie stało. Mam kontynuowac leki i czekac do dnia usg.
Po moich naciskach powiedzieli ze jeszcze skontaktują się z lekarzem i oddzwonia
Ja bym nerwowo nie dała rady za granicą z takim podejściem [emoji849] sama do 8TC na IP byłam z plamieniem i krwawieniem 2 razy i za każdym razem przyjmowali mnie bez problemu od razu. to naprawdę uspokaja... I jak niby nic nie będzie widać... U mnie w 5T+2 był już zarodek z serduszkiem... Wiem, że to wcześnie, ale z tego co się orientuję Ty jesteś na podobnym etapie teraz więc pęcherzyk czy zarodek już powinno być widać...
Nie bolał. Jak troszkę boli to nic złego, ale jak mocno to niestety nic dobrego nie zwiastuje.Czy podczas tych krwawień bolał Cię brzuch?
Nie bolał. Jak troszkę boli to nic złego, ale jak mocno to niestety nic dobrego nie zwiastuje.
Bedzie dobrze kochana. Nie martw sieJuż dzwoniłam, powiedzieli ze na tym etapie nie zrobia mi usg bo nic nie będzie widać. Powiedzieli ze dopóki nie boli mnie brzuch i nie ma krwotoku to trzeba liczyć ze nic złego się nie stało. Mam kontynuowac leki i czekac do dnia usg.
Po moich naciskach powiedzieli ze jeszcze skontaktują się z lekarzem i oddzwonia