reklama

Kto po in vitro?

reklama
Już dzwoniłam, powiedzieli ze na tym etapie nie zrobia mi usg bo nic nie będzie widać. Powiedzieli ze dopóki nie boli mnie brzuch i nie ma krwotoku to trzeba liczyć ze nic złego się nie stało. Mam kontynuowac leki i czekac do dnia usg.

Po moich naciskach powiedzieli ze jeszcze skontaktują się z lekarzem i oddzwonia
Ja bym nerwowo nie dała rady za granicą z takim podejściem 🙄 sama do 8TC na IP byłam z plamieniem i krwawieniem 2 razy i za każdym razem przyjmowali mnie bez problemu od razu. to naprawdę uspokaja... I jak niby nic nie będzie widać... U mnie w 5T+2 był już zarodek z serduszkiem... Wiem, że to wcześnie, ale z tego co się orientuję Ty jesteś na podobnym etapie teraz więc pęcherzyk czy zarodek już powinno być widać...
 
Już dzwoniłam, powiedzieli ze na tym etapie nie zrobia mi usg bo nic nie będzie widać. Powiedzieli ze dopóki nie boli mnie brzuch i nie ma krwotoku to trzeba liczyć ze nic złego się nie stało. Mam kontynuowac leki i czekac do dnia usg.

Po moich naciskach powiedzieli ze jeszcze skontaktują się z lekarzem i oddzwonia
Fakt faktem, że u mnie czy u kilku dziewczyn z forum to plamienie nie oznaczało niczego złego, ale z pewnością byłoby Ci łatwiej gdyby ktoś życzliwy jednak to USG wykonał. Poczekaj na telefon od lekarza, zobaczysz co powiedzą 😘
 
Ja bym nerwowo nie dała rady za granicą z takim podejściem 🙄 sama do 8TC na IP byłam z plamieniem i krwawieniem 2 razy i za każdym razem przyjmowali mnie bez problemu od razu. to naprawdę uspokaja... I jak niby nic nie będzie widać... U mnie w 5T+2 był już zarodek z serduszkiem... Wiem, że to wcześnie, ale z tego co się orientuję Ty jesteś na podobnym etapie teraz więc pęcherzyk czy zarodek już powinno być widać...
Straszne tam podejscie😞 przeciez wiadomo ze dziewczyna teraz cała w stresie.. Tam nie ma czegos takiego jak sor? Okropne podejscie. @Artemida90 trzymaj sie! Wierze ze nic zlego sie nie stało!!!
 
Już dzwoniłam, powiedzieli ze na tym etapie nie zrobia mi usg bo nic nie będzie widać. Powiedzieli ze dopóki nie boli mnie brzuch i nie ma krwotoku to trzeba liczyć ze nic złego się nie stało. Mam kontynuowac leki i czekac do dnia usg.

Po moich naciskach powiedzieli ze jeszcze skontaktują się z lekarzem i oddzwonia
Trzeba bylo jechac i na miejscu sciemniac, ze boli, ze krew i wogole. Zrobiliby usg. Chociaz fakt faktem, ze na tym etapie czasami zostanie w domu, odpoczyynek, magnez, melisa, wiecej proga zrobia lepsza robote niz usg, ktore i tak nic nie pomoze...
Bedzie dobrze, spokojnie.
 
Ja bym nerwowo nie dała rady za granicą z takim podejściem [emoji849] sama do 8TC na IP byłam z plamieniem i krwawieniem 2 razy i za każdym razem przyjmowali mnie bez problemu od razu. to naprawdę uspokaja... I jak niby nic nie będzie widać... U mnie w 5T+2 był już zarodek z serduszkiem... Wiem, że to wcześnie, ale z tego co się orientuję Ty jesteś na podobnym etapie teraz więc pęcherzyk czy zarodek już powinno być widać...

Czy podczas tych krwawień bolał Cię brzuch?
 
reklama
Już dzwoniłam, powiedzieli ze na tym etapie nie zrobia mi usg bo nic nie będzie widać. Powiedzieli ze dopóki nie boli mnie brzuch i nie ma krwotoku to trzeba liczyć ze nic złego się nie stało. Mam kontynuowac leki i czekac do dnia usg.

Po moich naciskach powiedzieli ze jeszcze skontaktują się z lekarzem i oddzwonia
Bedzie dobrze kochana. Nie martw sie 😘czekaj spokojnie na telefon . Jak Cię nie boli brzuch to dobry znak 😉trzymaj sie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry