reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dzięki dziewczyny, Joweg współczuje Ci podwójnie - to musi być dla Ciebie ciężki okres.
Pomyślę może o 2 podejściu po wakacjach, może kasa spadnie z nieba...
Na razie odstawiłam leki, brzuch boli i czekam na @.
 
Dziewczyny ja też dzisiaj ( o ironio w Dzień Dziecka) mam złe wieści. Pojechałam na spotkanie z koleżanką i poczułam jak coś ze mnie leci-poszła do wc a tam cała wkładka we krwi:-( poszłam do lekarza od razu na usg i podobno mam początek poronienia-wielki krwiak i macica wypełniona krwią, w drodze powrotnej zalałam się cała krwią, byłam już tak daleko a jednak niewystarczająco..mam leżeć i czekać-jestem zła-powinnam dostać skierowanie do szpitala albo coś!
Last time serdecznie Ci gratuluję,dobrze,że choć ty masz szczęśliwy dzień..
 
gieniek... przeczytałam zamarłam i ee jakby nawet nie wiem co napisać... Bądź silna!!! może to chwilowe?? albo w najgorszym, wypadku zostanie jeden z dwóch twoich bąbelków... Myślami jestem silnie z tobą... trzymaj się kochana
 
gienek - kurcze nie wiem co napisać, slow brak. Moze faktycznie jedno chociaż zostanie. Współczuje ci okropnie. Do 12 tygodnia nic nie robią nie ratują ciąży wiem ze to niesprawiedliwe ale tak jest. Trzymam kciuki aby to nie był koniec.
 
Dziewczyny ja też dzisiaj ( o ironio w Dzień Dziecka) mam złe wieści. Pojechałam na spotkanie z koleżanką i poczułam jak coś ze mnie leci-poszła do wc a tam cała wkładka we krwi:-( poszłam do lekarza od razu na usg i podobno mam początek poronienia-wielki krwiak i macica wypełniona krwią, w drodze powrotnej zalałam się cała krwią, byłam już tak daleko a jednak niewystarczająco..mam leżeć i czekać-jestem zła-powinnam dostać skierowanie do szpitala albo coś!
Last time serdecznie Ci gratuluję,dobrze,że choć ty masz szczęśliwy dzień..
kochana wspolczuje trzeba sie modli a bedzie dobrze. sciskam cie mocno
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry