Bodzinka
Lekko Stuknięta Mamuśka;)
Ja to kalendarz zywienia stosuje z lekkim przymrozeniem oka, w kazdym podreczniku i gazecie pisza bowiem inaczej.Zwlaszcza teraz jak jest juz wiekszy to jade na wyczucie.W koncu roczniak powiniem wcinac juz z rodzicami. Moj maly obiadkow nie za bardzo chce, jogurt dostaje truskawkowy Danon ""Gratka".Bardzo go lubi, soczki nie co dzien ale pije, owoce tylko z reki mojej, biszkpotow ostatnio tez nie chce.Nadal podstawa zywienia jet mlimli.








. Jutro mamy wizytę u gastrologa, to trochę podpytam, co ona poleca.
Trochę boje się dawać jej zwykłe biszkopty, bo te cholerne konserwanty to połowa ich składu. Muszę znaleźć przepis i sama upiec ciacha. A ze mnie taka kucharka...;-)
a tak zje, a jakie miesko dajecie jak same gotujecie nie chodzi mi o sloiczki bo my narazie kurczaka i wieprzowine, no i wolowine wszystko tylko gotowane
10 zl za opakowanie to trochę drogo jak na zwykle biszkopty
. Kaszkę mannę też próbujemy, na razie w pulpetach. A jeśli chodzi o przepisy to znalazłam tu na forum kilka całkiem przyjemnych. Niestety wrzuciłam je do worda i nie pamiętam kto je opublikował, ale chyba się nie obrazi