reklama

kuchnia Malucha

Witam

Moj Kubusiek je wszystko, doslownie wszystko. Czego bym mu nie dala to mu smakuje. Ziemniaki z obiadu, z zupy, marchewka z groszkiem, miesko i fasolke z zupy, buleczke pogryziona z majonezem, wszelkiego rodzaju sery - kiwi, banany, jablka, sliwki. Daje mu tez poprobowac produkty "mniej zdrowe" - typu kawalek czekolady, wafelka, chipsa. Za parowkami rowniez sie trzesie. Boje sie natomiast dac mu cos do reki, nie ma jeszcze zabkow - dopiero zaczynaja mu wychodzic. Dlatego chyba jeszcze sie wstrzymam.
Pozdrawiam Was Dziewczyny.
 
reklama
dziewczyny a wiecie może jak odzwyczajać Malucha od żarcia nocnego? bo ja powoli mam dosyć. w końcu Lilka ma już 9 miesięcy i powinna robić sobie przerwy na jedzenie podczas snu...hmmm? czy wasze dzieci też jedzą jeszcze w nocy? oczywiście raczej nie tyczy się to Maluchów cyckowych bo one to pewnie tak....
anii u mnie to samo :sick: Olcia budzi się po cztery razy do cyca wrr.....
Od powrotu z wakacji powoli zaczęłam odstawiać ją od piersi a w ciągu dnia już tylko dwa razy dostaje. Chyba zrobię próbę z podaniem jej w nocy wody albo jakiejś herbatki w zastępstwie bo nie chcę jej uczyć jeść w nocy. Ach z piersią to jednak wygoda, przystawię na chwilę i zaraz dalej śpi no ale czas to zakończyć .
Co do jedzenia to Oleńka lubi dostawać to co my jemy. Zupki ze słoiczka to chyba jej zbrzydły i zje tylko te najrzadsze :eek: to by nawet pasowało do tego że nie ma zębów, ale naszego jedzenia nie dostaje w postaci papki.
Inna nie przejmuj się, ja daję Oli do ręki skórkę z chleba czy kawałek ziemniaczka pomimo że nie ma ząbków, no oczywiście wtedy jej pilnuję. Kilka razy zdarzyło się że dławiła się, ale to chyba nieuniknione, w końcu dojdzie do wprawy.
 
Inna ja daję nawet jabłko w kawałku i Kuba skrobie ząbkami. Czasem się zakrztusi, ale powoli dochodzi do wprawy. Jadał już marchewkę, a wczoraj nawet spróbował czekolady, gryzie też suszone banany i ogólnie radzi sobie.

Dorotak u mnie to samo, po 4 pobódki nocne. Już mam dość. Ciekawa jestem jak wyjdzie Twoja próba z herbatką. Czekam na wrażenia.
 
cynamonka ja już nie wydalam z pokarmem. Dziś w nocy dałam Oli lekko podgrzaną wodę (soczków i herbatek nie pija wcale, woli wodę) bo budziła się często i piersi miałam już opróżnione, a wszystko przez jej gorączkę :-(.
Może w końcu zobaczymy pierwszy ząbek, sama nie wiem od czego ta gorączka :confused:
 
Dziewczyny moj maly ptrafi sie do cycka obudzic z 6 razy:sick:Wygladam juz jak zoombie choc spi z nami.Byl ju moment, ze sie nie budzil a teraz znow.A zarty jes, ze ho ho.Ale tylko na mamusine mleczko.Ale wiecie co???Mimo niewyspania dobrze mi z tym i na razie ani mysle go odstawiac:-)



 
hej!!!

ja juz nie karmie piersia od prawie dwoch yg a mleko jeszcze jest i bola stranie cycuchy chociaz sciagalam tylko 4dni bo bylo bardzo duzo mleka a teraz caly czas jeszcze jest ale coraz mniej:-p
i ja Marcie daje wszystko do raczki i ona swietnie daje sobie rade dzieki temu uczy sie przelykac, na poczatku troche sie ksztusila ale teraz juz nie i gotuje jej obiadki bo ze sloiczkow nie chce a naszego jedzenia lepiej zeby nie jadla :rofl2:, bardzo przyprawiamy wszystko;-)
 
Przeczytałam ostatnio kalendarz żywienia dziecka i zonk. Hania wcina zdecydowanie za dużo mleka, nie pije soku, nie je biszkoptów, z obiadami raz lepiej raz gorzej. Zgodnie z tym kalendarzem 3 x dziennien mleko z kaszą a u nas to nadal podstawowy posiłek. I co tu robić? Przestawiać? Dajecie już jogurty? Naturalne czy smakowe dla dzieci? U mnie nie ma żadnych Hippów wiec nie wiem, któe dawać :eek: Może też jak wylazą górne jesynki to zrobi sie bardziej chętna do gryzienia?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry