reklama

kuchnia Malucha

Moje dziecko je tylko parowki bobaskowe i jogurty "Gratka".No i piers oczywiscie.Juz nie wiem co innego mu podejdzie.Najczesciej zje 2 lyzeczki zupki a reszte ja.Alez zdrowo sie odzywiam:-)



 
reklama
Nasz Kuba jest zuch! Zjadl dzis kawal duzego pomidora (mam takie od rodzicow z dzialki), kroilam mu na kawaleczki wieksze niz drobinki w zupkach i tylko czekal jak mu znow dam ;-) ma to po tacie bo ten normalnie szaleje za pomidorami! :-) ;-)
 
Magdusia zaczyna mnie zadziwiac! Robiłam sałatkę i małą miałam oczywiście ze sobą. Wzięła mi cebulę i zaczęła jeśc.:szok: Byłam przekonana,że wypluje i nie będzie chciała a ona na to "mniam mniam" . Smakowało jej i nawet się nie skrzywiła. Płakała jak jej zabrałam!:rofl2:
 
Niesamowite te Wasze dzieci. U mnie głównie cycuś. Czasem zje kilka kawałków.... ryby. Bo u mnie ryba króluje i jest często. Zjada też owoce lub jogurt ze słoiczka. Z tym że słoiczek wystarcza mu na trzy dni. Waży już 9300, więc nie mogę powiedzieć, że zamożony.
 
Oliwka nadal słoiczki je, bo mamusia leniwa ;-) i nie chce się jej gotować.Ale te dania po 8 i 9 miesiącu są całkiem smaczne.Tak więc Oliwka jadła już lasagne, schab,pomidorową z ryżem :-D.A zajada się tymi daniami że :szok:.Poza tym uwielbia chleb, bułki, rogale...Z masłem czy bez masła - wsuwa jak szalona.A jak widzi wafelka z loda to szału dostaje.Aż się trzęsie cała.Tylko że u mnie to tak jak u nineczki - jedzenie powinno być w wannie w łazience obklejonej folią malarską.
Ale mam w planie ugotować Potworkowi jakąś zupkę, obiadek.Tylko ja planuje to od kilku miesięcy więc może za rok się uda :-D
 
Lolek jadl juz zielone oforka a konkretnie gryzl i wypluwal, ubaw po pachy:-)Fajnie szama gruszke, uwielbia chlebus a trzesie sie do parowek:-)Ostatnio pomalu zaczynam mu dawac to co my jemy, bo on wybredny strasznie.Zauwazylm tez ,ze woli jedzonko do lapki.W takiej formie zjadl ostatnio kawalek schabu:-)Sukces:-)Ale coz w koncu cycc smaczniejszy i na kzde zawolanie.Nie umiem mu go ograniczac;-)Jakby go nie mial to bym sie bala, ze glodny a tak spokojnie mu pozwalam na eksperynmenty z jedzeniem i szukaniem co mu smakuje:-)



 
A u nas tez z nowymi smakami kiepsko idzie. Chetnie zjada swoje ulubione dania ale juz wszelkie nowosci wywoluja u niej odruch wymiotny. Ale lubi probowac nasze jedzonko:tak:
 
reklama
dziewczyny a wiecie może jak odzwyczajać Malucha od żarcia nocnego? bo ja powoli mam dosyć. w końcu Lilka ma już 9 miesięcy i powinna robić sobie przerwy na jedzenie podczas snu...hmmm? czy wasze dzieci też jedzą jeszcze w nocy? oczywiście raczej nie tyczy się to Maluchów cyckowych bo one to pewnie tak....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry