reklama

kuchnia Malucha

reklama
Ja juz dawalam rybkę, taką na parze ( smakowalo, zjadl az 4 kęski :-D ) i nic mu nie było, pomidora też dawałam, brzoskwinię, maliny wcina prosto z krzaka. Kaszek nie chce a obiadków słoiczkowych to wcale, tylko dotke mu ust łyżeczką kręci głową, zaciska usta i mówi ne, ne, ne. :rofl2: Za to wczoraj zjadł z mojego talerza sernik ( taki normalny, z białkami, kremowa śmietaną itd) tez mu nic nie było, a swoją drogą to szczątkowa tego była ilość.
 
pola u mnie to samo jak ja jem seba musi sprobowac,bo inaczej placz :sorry2:nieraz to malo mi do talerza nie wpadnie i na jednym kesie sie nie konczy:tak:
bodzinka ja wyzej pisalam co daje malemu ale to tak orientacyjnie on czasem zje wiecej czasem mniej:rofl2:daje mu przecier pomidorowy do wszystkich zupek i potraw,bo inaczej nie chce zjesc,swiezych pomidorow jeszcze nie dawalm.jesli twoj maluch tyle je to widocznie mu wystarcza,wiec spoko:happy2:nie martw sie:happy2:.
ja wlasnie myslalam o rybce,bo to zdrowe i jakis zawsze noowy smak musze sprobowac:tak:
 
Ja właśnie zjadłam za Kubę delkiatny rosołek cielęcy z ryżem Bobovity, bo szkoda mi było wyrzucić. Musiałam tylko dosolić :-). No nie mogę trola przekonać nawet żeby spróbował.
 
O Cynamonka to Twój synek jadł dzisiaj obiad z Martynką :-D, bo ona jadła dokładnie to samo. Tylko ona je jak leci. Uwielbia wszystko, nawet bobovitę, którą pluła po całej kuchni przy początkach z nowym jedzonkiem :tak:.
A ja mam takie pytanie: kiedy dzieci mogą zacząć jeść gotowaną wątróbkę?
 
nie wiem jak to z ta watrobka ale chyba jeszcze nie:confused:moja pediatra powiedziala ze dziecko roczne juz powinno jesc jak dorosly prawie ale jak to zrobic skoro wedlog nich prawie nic nie moze jesc taki bobas ponizej roku:confused:jak pytalam o rybke to krecila nosem oszalec idzie wiec polegam na swoich doswiadczeniach z paulinka i robie podobnie ona jak miala rok jadla juz z nami i nie bylo problemow zadnych zatwardzen zygan bolow brzucha:tak:malemu daje wszystkiego sprobowac a on ma chec wiec co bede mu zabraniac:tak:kurde mausze rejony odwalic a jak mi sie nie chce :no:a balagan czeka.....moze jak kawe dopije:-p
 
nie wiem czy to ma zwiazek z zabkami.. wiekszosc z forumowych dzieci ma zabki juz od dawna...nasz Kuba ma jednego tylko troche wyznietego. Nie chce jesc zupek i obiadkow z drobinkami...normalnie naciaga go i zje 3-y lyzeczki i zaciska usta i sie zlosci. Papke wcina normalnie. Przeciez Wasze dzieci nie gryza tymi zebami (?) to raczej chodzi o zucie...Probowalam juz z 10-c razy z odstepami czasowymi i dalej nic...co robic? czekac? zebym mu papki nie dawala jak pojdzie do przedszkola :-(
 
reklama
Moj Karolek na poczatku robil to samo.Zaczelam mu dawac biszkopciki i chrupki zeby je memlal, jak nie mial zabkow i pomalu sie przekonal do kawaleczkow w zupce.Teraz przy 4 zebach to juz odgryza kawaleczki biszkopta:-)


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry