reklama

kuchnia Malucha

kaira nie ma za co :-)ja tez czesto miewam takie zaniki i za cholere nie moge sobie przypomniec co to ja chcialam;-):sorry2:
moj za to pije litrami az jestem w szoku ale ma to po siostrze ona tez mi tak pila az pampersy przesikiwala i moglismy w koncu uzywac tylko belli bo inne nie wytrzymywaly cisnienia:-Di zostalo jej do teraz ale madrze przezocilam sie na wode niegazowana i tylko od czasu do czasu dostaje jakies slodkie napoje
 
reklama
Mam prośbę - możecie napisać co wasze maluchy jedzą w ciągu dnia? Nie wiem czy dobrze karmię małą :baffled: Hania dostaje 5x mleko 210 ml i raz słoiczek owocków i raz danie z mięskiem lub z jajkiem. Ja już się pogubiłam w tych lekarskich rozpiskach :eek:
 
nineczka co chwile zmienia sie tabela zywienia wiec co lekarz to inna szkola:rofl2:
u mnie rano kasza z butli albo parowka dla dzieci drobiowa pozniej przed obiadkiem serek kisiel lub deserek obiadek to obojetnie jaka zupka czy potrawa byle z przecierem pomidorowym bo inaczej bleee...robie sama chyba za czasu brak to wtedy duzy sloik gotowy pozniej mleczko deserek lub serek zalezy co bylo przed poudniem no i na kolacje kaszka najczesciej bobovity na dobranoc kaszka :-)
w trakcie dnia daje tez miedzyczasie jakis starty owocek biszkopty herbatniki lub chrupki no i oczywiscie 3 litry picia;-):-D
a tak przy okazji dawala juz moze ktoras z was rybke dzieciaczkowi bo ja sie zastanawiam czy mozna:eek:
 
Ja rybki nie dawałam, bo nie wiem już czy można czy nie. Ostatnio słyszałam, że opracowali nowy plan żywienia i niby można a znów w programie o dzieciach lekarz mówił, że jak skończą rok. I bądź tu mądry :eek:

Chyba za dużo mleka daję małej :baffled: Kaszki nie chce jeść, mam otwarte 3 paczki i każda w innym smaku a ona nie i nie. Był czas, że jadła a teraz jej się znowu odwidziało :no: Cały czas się boję, żeby jej nie dać za mało jedzonka. Mleko łatwo zmierzyć...
 
nineczka zawsze bedzie stres ze dziecko za malo je ale ja wychodze z wniosku bedzie glodne zje, lepiej nie przekarmiac moj apetyt ma niezly i co z tego jak chuderlak:sorry2:widac taka jego natura dobre spalanie ma ale na sile nie daje nie chce jesc to nie:tak:
 
Ja tez mam Nineczka glupawke z tymi tabelami zywienia...a taki ma Kuba jadlospis:
I sniad 180 ml mleka
II sniad mus owoc 100 g + 150 ml kaszki BV
obiad - zupka jakas albo obiadek z mieskiem (zoltko dopiero wprowadze w tym tyg) i sok do popicia
podwieczorek sloik deserku owocowego
kolacja 180 ml mleka
pomiedzy posilkami soczek, czasem kawalek biszkopta a w nocy ok 4 lub 5 -tej 100 ml herbatki

No ja tez czasem mysle czy Kuba nie je za malo....ale przybywa na wadze (nawet czuje jak go nie waze ;-) Ewa dobrze pisze... :-)
 
Ja juz sama nie wiem co mu dawac jesc, kazdy co innego radzi:-(
Ale ostatbio klopotu nie mam bo moj syn odmawia jedzenia, 3 lyzeczki i wrzask, ze chce sie bawic.Potem latam za nim z lyzaczka:crazy:We wtorek jechalismy do prabaci wiec kupilam duzy sloiczek krpupniczku.Zjadl pol, wczoraj 3 lyzki reszte zjadlam ja.Ratunku!!!Owockow nie chce, parowki pol, biszkopty blee, jogurty, blee.wszystkiego po 3,4 lyzeczkiJak zrobilam mu kanapeczki z szynka to szynke zdjal, chlebek zjadl.I tak ze wszystkim!!!Psa karmi swoim jedzeniem:-(.Kurka blada dobrze, ze on cycowy to wiem, ze nie glodny.Poradzie dziewczyny:-(
Dajecie juz pomidorki???W ogole plisss napiszcie co dajecie bo ja mam metlik w glowie:-(


 
Dla mojej mleko też ostatnio ble...hm. Za to wszystko cacy, co na naszych talerzach. Zjada wszystko co dostanie od nas. Wczoraj miałam mięso z parowara (ale doprawione jak dla nas), nie przeszkadzało jej, jadła i krzyczała jak tylko jej się skończyło...Mięsożerna bestia jak mój mąż:-)
 
Bodzinka u mnie ta sama sytuacja, wszystkiego po 3-4 łyzeczki:no: i tez na cycu, jedyne co chetnie je to kaszki, dwa razy dziennie po 150ml. W sumie na nasze obiadki to ma zawsze ochote, poznał chyba smak przypraw i teraz jego obiadki sa bleeeee
 
reklama
Martyna wcina rano 210 mleka GR, kolo 12 130 g deseru, kolo 15-16 190 g obiadu, na kolacje ok 19 i w nocy znowu mleko 210 GR. W ciagu dnia wypija soku ok 100 i herbate tez ok 100, ale to zależy jak upalny dzień jest. Czasem jak się wcześniej obudzi i godziny jej się trochę poprzesuwają albo zdrzemnie się koło 17 i nie ma mowy żeby zasnęła po 19 to jej robię 100 kaszki na gęsto bobovita smaczny sen (i wtedy jakieś 2 godziny później szykowanie do spania). Wsio :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry