reklama

kuchnia Malucha

reklama
Ja również życzę wszystkiego naj naszym maluszkom, niech nam dalej tak pięknie rosną.


U nas skórka od chleba czy buła to pyszności. Kuba aż się trzesie jak widzi. Wczoraj natomiast dałam mu w rękę marchewkę. Surową. Siedział i skrobał. Pilnowałam tylko, żeby nie odskrobał za dużego kawałka. Zajęcie miał na pół godziny.:wink:
 
A u nas dzisiaj nowe danko : ziemniaczki z koperkiem i kurczakiem.Smakuje Potworkowi, bo jak zaczynam pisać i przestaję ją karmić, to drze się w niebogłosy i szeroko pyszczek otwiera :tak:.Nawet mi troszkę smakuje, tak na język wzięłam, więcej nie bo na diecie jestem :-D:-D;-);-)
 
ja rowniez zasylam spoznione jednak szczere zyczonka dle maluchow ktorym kolejny miesiac przybyl:-)
o rany a ja myslalam ze tylko ja sie podtrowam fajkami i nawet sie nie przyznalam:zawstydzona/y:w ciazy nie palilam i przez miesiac karmienia tez jednak gdy zobaczylam jak moj m pali nie moglam sie powstrzymac od sprobowania i tak sprobowalam ze pale znow:zawstydzona/y:ale podobnie jak aniii u mnie fajki to niezdrowa przyjemnosc:baffled:i lubie palic:sorry2:
 
A moje dzidzi dziś oszalało i je za dwóch a nawet trzech :rofl2:
Deserek (cały słoiczek) po pół godzinie mleczko 210 ml , po pół godzinie obiadek (cały słoiczek z mięskiem) a za godzinkę ryk! I znowu mleczko 210 :szok:
Lepiej ją ubierać niż karmić ;-):happy2:
Ostatnio je dosłownie wszystko co jej dam, nawet to co wcześniej jej wybitnie nie smakowało. Jeden warunek - zmiksowane na maxa.

inna - dziecko objadasz :szok:;-) Ty już lepiej kończ tę dietę, bo Oliwka nam schudnie :happy2:;-):happy2:
 
hmmm NIneczka. u nas Lilka też jakoś częsciej głodna....może to znów natychmiastowy wzrost czy jakoś tam.....bo w nocy to co chwila miałam pobódkę....
 
U nas w nocy spokój ale w dzień :szok: Dzis znów co góra 2 h 210 ml i to płacz, że mało. Muszę jej kaszkę kupić, bo sie skończyła a na dobranoc bobo vity jej nie smakuje jakoś :confused2:
 
A my eksperymentujemy. Wczoraj mężuś zajadał nektarynkę i dał Mateuszowi, ten jak się wgryzł:szok::-) że nie mogliśmy go oderwać, a jak tatuś próbował zabrać synkowi, bo pestka się zbliżała to mały w ryk:-)
 
Dziewczyny, moje dziecko też głodne bez przerwy :szok:.Rano mleko, na drugie śniadanie 2 słoiczki, na obiadek 2 słoiczki i na kolację mleczko :no:.Dawno oj dawno tak dużo nie zjadła :szok:.
 
reklama
Podziwiam apetycik malutkiej. U mnie kilka łyżeczek musu ze zbożami, kilka łyżeczek jogurtu, kilka łyżeczek kaszki na wieczór ( jak ma dobry dzień ), jakiś owoc i cyc!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry