Widzę,że Wasze dzieci wsuwają aż miło.
Mój zje prawie wszystko ale pod warunkiem,że jest zmiksowane.Nie wiem czemu tak długo udaje niemowlaka.Gdy ma w zupce większe kawałki to ma odruchy wymiotne.Jedynie to makaronik z większych rzeczy połyka.Zjada jeszcze parówkę i jajecznicę.Danonka z owocami też ale obiad!!!! musi być zmiksowany.
Nie wiem o co chodzi , nie mówiłam lekarzowi ale zaczyna mnie to już niepokoić.
Jego fanaberie ,mój błąd jakiś - no nie nie wiem?