Mnie naszło na spaghetti z mielonym i dodatkami

Od rana biorę się za gołąbki

Ale kolejne jest naleśniki z dżemem
Najgorsze że nas jest za dużo w domu

3 dorosłych i 4 dzieci
Zrobić jeden obiad i pod pasować każdej mordzie za każdym razem - bezcenne
Ale zauważyłam że każdemu jak się nałoży to zjedzą wszystko co jest na talerzu.
kiedyś to się buntowali że ten nie lubi tego - a ten tego
toć przecież nie będę robić 2/3 rodzajów obiadów dzień w dzień - bo ktoś tam ma ochotę
Nie chcesz ? nie jedz !
Won do baru



i siedzą cicho i ze smakiem jedzą bo każdy wszystko polubił :-):-):-):-)
A menu przeważnie wymyślamy z moją córką
jak pytam się męża lub szwagra - co zrobić - na to mają ochotę ..
Ciągle słyszę co zrobisz to będzie
No ba - tresura się udała
