mikowata
:)
A ja mam troche tak dziwnie bo na poczatku ciazy mialam większy apetyt niz teraz. Staram sie zjadac chociaż te 5 posiłków dziennie. Za to bardzo duzo pije.
Wczoraj strasznie naszlo mnie na zupke chinska serowa, a pozniej zapiekanki. Oprocz tego cos tam jeszcze zjadlam w ciagu dnia, ale ńie duzo.
Za to maz sie martwi, ze malo jem i pilnuje mnie...więc wieczorem obowiązkowo musi byc jakas kolacja.
Dzisiaj np serwuje mięso mielone z indyka z warzywami, zapiekane pod kalafiorowo-ziemniaczanym puree. I zupa dyniowa z czosnkiem.
Przy okazji jak bede na zakupach kupie camembert z mleka pasteryzowanego i jutro bedzie smazony w panierce.
Wczoraj strasznie naszlo mnie na zupke chinska serowa, a pozniej zapiekanki. Oprocz tego cos tam jeszcze zjadlam w ciagu dnia, ale ńie duzo.
Za to maz sie martwi, ze malo jem i pilnuje mnie...więc wieczorem obowiązkowo musi byc jakas kolacja.
Dzisiaj np serwuje mięso mielone z indyka z warzywami, zapiekane pod kalafiorowo-ziemniaczanym puree. I zupa dyniowa z czosnkiem.
Przy okazji jak bede na zakupach kupie camembert z mleka pasteryzowanego i jutro bedzie smazony w panierce.


A w domu tyyyyle jabłek na mnie czeka
.