reklama

Kupki-temat rzeka

bardzo proszę niech ktoś mi napisze, czy spotkał się u niemowlaczka z takimi dziwnymi grudkami w kupce, wyglądają trochę jak tynk, czy wapno skruszone, są twarde i jest ich dużo, ostatnio widziałam takie wielkości główki od szpilki, z dziurką, puste w środku, bo brałam to w palce i kruszyłam, jakby wapno. Boję się, bo dziecko ma dwa miesiące, pije tylko z piersi, więc skąd te grudki, a przy okazji dużo śluzu. Lekarz nie wie co.
RATUNKU!!!!!
 
reklama
Śluz może być wynikiem jakiejś nietolerancji pokarmowej. A ma też jakieś inne objawy? Kolki? Bóle brzuszka, ulewanie? Może Twoje dziecko ma skazę białkową. Moze spróbuj wyeliminować na jakis czas nabial i inne alergizujące produkty i zobczysz czy to pomoże.
 
moja mala tez czasami tak ma. Grudkami sie nie przejmuje, bardziej marwi mnie sluz, ale bez paniki, zdarza sie. Zgadzam sie z dzamelia, jesli sluzu jest naprawde duzo to sprubuj zmienic diete, moze to pomoze .
 
kurczaki ja nie pomogę niestety :-( tak na mój rozum to po wprowadzeniu nowych pokarmów kupki powinny być gęstsze :-( może doradź się innego lekarza :confused:
co do plamek - mojej znajoma córcia miała chyba coś podobnego, coś jak pokrzywka która pokazywała się i znikała - do tego mała miała suchą skórę, wręcz łuszczącą się - znajoma karmi piersią - lekarka stwierdziła, że to skaza białkowa, koleżanka wyeliminowała z diety białko i widać poprawę - ale ta pokrzywka to niekoniecznie od skazy może być :-(
 
Ale grudki twarde jak wapno po soku????? Ja ostatnio piłam dużo Kubusia (marchew, jabłko, banan), już odstawiłam, bo go też brzuszek bolał, ale boli nadal. Ale dodam, że u niego ponad miesiąc temu wykryto w jelitach gronkowca złocistego, nie pisałam o tym, bo nie chciałam, żeby wszyscy mi odpisywali, ze to przez gronkowca, bo przez gronkowca była krew na dokładkę, ale ustąpiła. I tego się podobno nie leczy, co mnie dziwnie martwi :-(( Jednak teraz te grudki bardzo dziwne, bo jak pijąc mleko takie coś????? żeby one były miękkie, to normalne, ale takie ni to wapno, ni to tynk, ni to kasza manna, dziwne, do tego ból brzuszka. A ja złamałam nogę i nie mogę z maluszkiem teraz biegać po lekarzach.
A jak długo muszę nie jeść np. nabiału, żeby wiedzieć, czy to od tego?
Zwariuję chyba, bo malutki się tak męczy, a jeszcze ulewa na potęgę...
 
dzamelia, jeszcze raz czytałam twojego posta, a ulewanie może świadczyć o skazie białkowej? Co jeszcze alergizującego mogę odstawić? Popróbuję, zobaczę co będzie, żal mi syncia... :-(((
 
Jeśli to skaza to alergeny utrzymują się nawet do 6 tygodni w organiźmie...........ulewanie niby jest normą do 6 miesiaca życia bo układ jest niedojrzały.Ale jeśli ejst to wręcz chlustanie iw ymioty nawet po godiznie od posiłku to moze być refluks.Śluz to najszybciej alergia.............................
Takze nietolerancaj lakotzy mozę być przyczyną
Odstaw nabiał, cytrusy i jajka.
Skoro masz złamną noge to zamów wizytę pediatry w domu- zawsze ejst taka mozliwosć i pediatra nie moze Ci odmówić
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry