reklama

Kwiecień 2009

Były kiedyś takie Nokie wodoodporne i uderzenioodporne dla tych co lubią sporty ekstremalne:tak:Nawet cały panel miały taki jakby gumowy. Ale teraz to ja nie wiem. Ja też z branży telekom, chociaż od 1,5 roku juz nie sprzedaję a zajmuję się administracyjnym wsparciem sprzedaży, więc nie jestem na bieżąco z ofertą.

Kainkas powodzenia, faktycznie dla świętego spokoju lepiej pomonitorować maluszka.

Kurcze, a Aniolek dalej się nie odezwała po wczorajszej wizycie:confused:
 
reklama
To i ja się w końcu przywitam...
Wczoraj miałam wyjątkowo męczący dzień... na szczęście mój zaplanowany maratonik trafił na przepiękną pogodę.
Ubezpieczenie mieszkanka załatwiłam a to najważniejsze. Połaziłam po sklepach i zanim się obejrzałam miałam za sobą prawie 4h spacerek z przerwą na autobusik i ławeczki...
Na szczęście żadnych skutków ubocznych nie mam poza zmęczeniem, które dzisiaj nadal daje się we znaki... no nic pora do kuchni bo sterta zmywania mi urosła a chciałam chociaż trochę ją zmniejszyć przed powrotem B.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Co do wodoodpornych telefonów to moja Mama miała kiedyś nokię - zwyczajną klockowatą nokię... wykąpała ją w kałuży (czekała tam parę godzin, żebym ją znalazła po wypadnięciu z torebki)... o dziwo trzeba było ją tylko wysuszyć...
 
Ostatnia edycja:
a ja mam dzis takiego strasznego lenia ze szok. nic kompletnie mi sie nie chce. co do niezniszczalnych telefonow to byl kiedys simens c cos tam taki maly z antenka. kiedys go mialam i spadl mi z drugiego pierta rozlecial sie na kawalki ale po zlozeniu dzialal jak nowka
 
hejka:)
Tak jak już napisałam Gabi te starsze typy telefonów są bardziej wytrzymałe i można spotkać typ wodoodporny w takiej np gumowej obudowie. Kiedyś były nokie takie ale już nie ma ich w sprzedaży. Teraz chyba w sony ericssonach trzeba szukać bo najbardziej ich obudowa jest wytrzymała. Może Gabi kup sobie obudowę do telefonu wodoodporną. Taką mała prezerwatywke:):rofl2::rofl2::rofl2:
 
Hejka kochane

Dopiero wstałam po pośniadaniowej drzemce, jakoś tak mnie zmuliło że musiałam się przespać.

Ja jutro mam wizytę u mojego ginka, wczoraj z Nim rozmawiałam i pytałam czy mam przychodzić bo dopiero co byłam przebadana w szpitalu ale powiedział że jak najbardziej mam przyjść, On chce też mnie zbadać i mieć swoją rękę na pulsie, będziemy prawdopodobnie jutro omawiać szczegóły porodu i ustalać datę kiedy położą mnie w szpitalu bo ze względu na moje miejsce zamieszkania mam marne szanse żeby zdążyć dojechać gdy zacznie się akcja w domu.

No nic zmykam na jakieś zakupy obiadowe bo w brzuchu mi burczy.
 
Dziewczynki ja na moment i bez czytania.
D ma grypę żołądkową :-(, martwię się o maluszka bo mam duże szanse się zarazić skoro to ja się nią opiekuję :-(
 
reklama
hej:)
ja tez w sumie niedawno wstalam, zjadlam sniadanko i kawalek arbuza:-)
dzisiaj cyba caly dzien spedze przed komputerem bo zadnyc planow nie mam.... no moze jedynie z przerwa na zrobienie obiadu:-p
jutro jade z moim M na zakupy i oczywiscie sama bede musiala wybrac sobie prezent imieninowy bo nie wiedzial co mi kupic....:baffled: ach te chlopy....:dry:
wczoraj zaczelam czytac "pierwszy rok zycia dziecka" i powiem ze duzo pomocnych wskazowek pisza:tak:
ide Was doczytac ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry