koga
Mama Maksa i Julka
osobiście sobie nie przypominam ..Cześć.
Poczytam w "wolnej chwili" (czy ja kiedyś narzekałam na leżenie;-)).Pa.

co do pobudek - chyba ozłocę mojego starszego baranka - śpi jak zabity w godzinach 21 - 8
nie wyobrażam sobie teraz nocnych pobudek, ani tym bardziej po porodzie
a my właśnie upiekliśmy ciasto drożdżowe z jabłakmi, cynamonem i kruszonką pachnie oblędni w całym domu, Maks po zjedzeniu surowych drożdży stwierdził, że mają dziwny smak


;-)).Pa.


Chłop ma jakieś durne teksty,że już raz przeżywałam.przeszło,ale nie wiem co to będzie.Co innego pierwszy poród,jak człowiek nie wie co go czeka.Co innego sobie gadać,jak się zapomniało.A co innego jak się właśnie przypomniało....Ratunku.
byłam od poniedziałku ponieważ stwierdzono nadciśnienie a później akcje porodowa
no nic, poswiece sie dla Wojtasa, ale se to odbije jak dorosnie:-)